fot. flickr.com

Wciąż nie wyjaśniono sprawy zaginionych obrazów

Jacek Michałowski, były szef Kancelarii Prezydent RP za prezydentury Bronisława Komorowskiego, zabrał głos w sprawie zaginięcia dzieł sztuki z Pałacu Prezydenckiego. Tłumaczy, że wielokrotnie zdarzało się, że różne obrazy ginęły i odnajdywały się w magazynach Pałacu.

Według informacji jednego z portali – już w marcu tego roku, podczas inwentaryzacji w kancelarii, wskazywano, że z Pałacu Prezydenckiego zniknął m.in. cenny obraz Romana Kochanowskiego „Gęsiarka” z 1880 roku. Sprawa nie została jednak zgłoszona do prokuratury.

Sprawa powinna zostać jak najszybciej wyjaśniona przez byłych współpracowników prezydenta Bronisława Komorowskiego – powiedział europoseł Kazimierz Ujazdowski, były minister kultury

– Nie wierzę w to, że szef Kancelarii Prezydenta nie ma pojęcia o zaginięciu obrazów. Jestem głęboko przekonany, że jeśli szybko nie uzyskamy wiarygodnych wyjaśnień ze strony byłych współpracowników pana prezydenta Bronisława Komorowskiego, to jedyną drogą jest powierzenie całej tej sprawy prokuraturze, dlatego że nie można sobie pozwolić na to, by ginęły rzeczy z instytucji publicznych, a szczególnie drogocenne obrazy i zbiory z instytucji tak ważnej dla państwa polskiego, jak Kancelaria Prezydenta – podkreślił europoseł.  

Obraz „Gesiarka” nie był jedynym dziełem sztuki, które zniknęło z Pałacu Prezydenckiego. Poza nim zniknąć miał również inny obraz oraz rzeźba, obydwa formalnie należące do Muzeum Narodowego.

Zaskakującym jest fakt, że jedno z zaginionych dzieł sztuki najprawdopodobniej zostało sprzedane internetowej aukcji za kilkadziesiąt tysięcy złotych.

RIRM

drukuj