fot. sxc.hu

Wchodzi w życie nowa ustawa konsumencka

W myśl nowych przepisów, do 14 dni wydłuży się czas na zerwanie umowy zawartej na odległość. Łatwiej będzie zwrócić towar zakupiony przez internet czy telefon.

Po 25 grudnia, jeśli zakupiony towar okaże się bublem, klient będzie mógł wybrać czy chce jego: naprawy, wymiany czy zwrotu pieniędzy. Zmieniają się też zasady reklamacji. Domniemanie, że stwierdzona wada towaru istniała już w momencie sprzedaży, będzie obowiązywało nie przez pół roku, ale przez rok.

Paweł Soroka, ekonomista, podkreśla, że potrzebna jest ustawa regulująca prawa konsumentów.

Konsumpcjonizm, który jest forsowany przez różnych producentów, w tym wielkie koncerny, powoduje, że wytwarza się bardzo dużo produktów – wszelki asortyment, ale o bardzo krótkim cyklu funkcjonowania. To celowe, żeby te produkty szybko się zużywały, po nich wchodzą na rynek nowe. Na pewno jest potrzebna ustawa, która reguluje prawa klienta, bo on w zasadzie był w gorszej sytuacji. Nie może być tak, że kupującemu jest wciskany towar nienajlepszej jakości, a potem on musi czynić różne wysiłki, żeby zły towar zwrócić – mówi Paweł Soroka.

Nowe przepisy zakazują również wysyłania reklamowych e-maili i telemarketingu osobom, które nie wyraziły na to zgody. Ochrona konsumencka będzie obejmowała osoby fizyczne oraz prawne.

Za nieprzestrzeganie zapisów ustawy grożą surowe kary. Na rozsyłającą spam firmę może być nałożona kara w wysokości 3 proc. rocznych przychodów.

RIRM

drukuj