Warszawa: Organizacje pro-life staną dziś w obronie życia nienarodzonych dzieci
Organizacje pro–life staną dziś w obronie życia nienarodzonych dzieci. W tym celu Fundacja Życie i Rodzina organizuje pikietę na rondzie Waszyngtona w Warszawie. To odpowiedź na skandaliczny marsz organizacji feministycznych, który w tym samym czasie przejdzie ulicami stolicy.
Aborcjonistki chcą nawoływać do zabijania dzieci nienarodzonych. Ich manifestacji towarzyszy hasło „dzień bezpiecznej aborcji”.
Ewa Kowalewska, dyrektor Human Life International Poland, zauważa, że przesłanie, z jakim feministki idą na marsz to kłamstwo. Tzw. aborcja nigdy nie jest bezpieczna, to gwałt na kobiecie i zabicie dziecka – wskazała.
– Feministki robią się coraz silniejsze, chociaż w polskim społeczeństwie poparcia dużego nie mają, ale chcą dotrzeć do młodych dziewczyn. I chcą powiedzieć, że „my, kobiety, zmienimy to prawo i my idziemy po aborcję”. I to jeszcze pod hasłem, że aborcja jest bezpieczna. Nie ma być, ale jest – to jest kłamstwo. Aborcja nigdy nie jest bezpieczna i to w każdym z wymiarów, ani psychicznie, ani fizycznie, pod względem medycznym, pod względem psychologicznym, pod względem duchowym. Aborcja jest zawsze klęską, jest gwałtem na kobiecie, jest zabiciem dziecka. Robienie marszu pt., że my idziemy po aborcję i my chcemy, żeby ta aborcja była dla nas w pełni dostępna jest prowokacją wobec nas – Polaków – podkreśliła Ewa Kowalewska.
Inicjatywa feministek spotkała się z szeroką krytyką, m.in. ze strony radnych Prawa i Sprawiedliwości z Warszawy. O zablokowanie marszu zwrócił się do prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz, Filip Frąckowiak. Apel nie przyniósł oczekiwanych efektów.
RIRM
