fot. PAP/Paweł Supernak

Warszawa: II dzień Narodowego Kongresu Trzeźwości na UKSW

Na Uniwersytecie kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie trwa drugi dzień Narodowego Kongresu Trzeźwości. Dzisiejsze prelekcje dotyczą m.in. wpływu uzależnienia na destrukcję osoby i społeczeństwa, promocji trzeźwości w środkach masowego przekazu czy szkód zdrowotnych wynikających z powodu używania alkoholu.

Tematyka drugiego dnia Narodowego Kongresu Trzeźwości opiera się w znacznej mierze na problemie wpływu uzależnienia i osoby uzależnionej na członków swojej rodziny.

Dr Bohdan Woronowicz zaznacza, że osoby mieszkające z alkoholikiem często cierpią na schorzenia na tle nerwowym, które bywają błędnie diagnozowane przez lekarzy.

– Bardzo często żony, matki przychodzą do lekarzy. Nie informują o tym, że w domu jest taki problem alkoholowy i zgłaszają różnego rodzaju dolegliwości rozpoznawane jako depresja, nerwica, często leczone lekami, a wiadomo, że leki w nerwicy, to mogą co najwyżej wspierać, zamiast nauczyć tę osobę trochę innego podejścia do tego, co się dzieje w domu – podkreśla specjalista do terapii uzależnień dr med. Bohdan Woronowicz.

Ks. prof. Grzegorz Polok z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach pomagający dorosłym dzieciom z rodzin dysfunkcyjnych przywołuje przykłady patologicznych zachowań, do jakich dochodziło w rodzinach alkoholików.

 – Własna matka do córki w Dniu Matki mówi: „Żałuję, że cię urodziłam.” Matka, niestety alkoholiczka, tak się zwraca w szale do córki albo matka alkoholiczka, która mówi do osiemnastoletniej córki: „nienawidzę cię, żebyś zdechła”. Na drugi dzień dzwoni i mówi: „Przyjdź, zaopiekuj się mną, bo mi się nudzi”. Poziom egoizmu osób uzależnionych jest ogromnie duży – zaznacza ks. prof. Grzegorz Polok z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

 – Dzisiaj szacujemy, że może do 40 proc. dorosłych Polaków pochodzi z rodziny, gdzie był problem alkoholowy, gdzie jeden bądź oboje rodziców nadużywali, bądź byli uzależnieni od alkoholu – informuje ks. prof. Grzegorz Polok.

Jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest pomoc osobie uzależnionej w podjęciu leczenia. Jednak największa zmiana musi zajść w myśleniu samego uzależnionego na temat abstynencji.

 – Abstynencja nie jest celem samym w sobie. Abstynencja jest podstawą, fundamentem, bazą, na której można budować twórczy rozwój, czyli żyć godnie i odpowiedzialnie. „Ja” składam dar miłości, który mnie kosztuje, ofiarę, żeby pomóc temu, który jest najbardziej cierpiący, który potrzebuje pomocy – mówi biskup pomocniczy koszalińsko-kołobrzeski ks. bp Krzysztof Włodarczyk.

Podczas dzisiejszego dnia Narodowego Kongresu Trzeźwości prelekcje wygłosili m.in.: ks. bp Adam Lepa, ks. dr hab. Dariusz Oko oraz europoseł Marek Jurek.

TV Trwam News/RIRM

drukuj