Walka z nepotyzmem
PiS zgłosi projekty zmian w ustawach, które mają przyczynić się do zwalczenia nepotyzmu. Politycy tej partii chcą m.in. utworzyć Centralny Rejestr Oświadczeń o środkach osób zatrudnionych w administracji rządowej i spółkach Skarbu Państwa.
– Walka z nepotyzmem miałaby polegać na obowiązku ujawniania wszystkich tego typu zdarzeń w jawnym rejestrze, do którego obywatele naszego kraju mieliby ogólny dostęp z poziomu internetu. Ten centralny rejestr informujący zawierałby m.in. informacje o tym, kto spośród członków rodziny, członków partii politycznej jest zatrudniony w spółkach Skarbu Państwa, w ministerstwach, w agencjach rządowych i jakie z tego tytułu pobiera uposażenie, premie, nagrody, jakie przywileje towarzyszą tej funkcji. To wszystko znajdowałoby się na takiej samej zasadzie jako świadczenie majątkowe. W Internecie byłoby możliwe zweryfikowanie tego przez państwo, media, parlamentarzystów, którzy sprawują kontrolę nad majątkiem Skarbu Państwa, ale przede wszystkim przez obywateli naszego kraju – akcentuje pos. Dawid Jackiewicz, były wiceminister Skarbu Państwa.
Tymczasem bezrobocie w Polsce rośnie gwałtowanie. Obecnie wynosi ono 12,5 proc. Największe jest wśród ludzi młodych. Wśród tych, którzy nie ukończyli 35 roku życia sięga 50%. Jednak osoby, które mają legitymacje partyjne PO czy PSL oraz ich rodziny nie są zagrożeni utratą pracy. W ciągu pięciu lat zarobili 200 mln zł – napisała jedna gazet.
Opozycja alarmuje, że chodzi o kwotę od 2 do 3 tysięcy nazwisk w naszym kraju.
– Jeden poseł z Warszawy, poseł partii rządzącej był tak zaradny, że również jego żona pracuje w firmie, fundacji, która jest fundacją należącą do szeroko pojętej administracji rządowej. Podobnie ojciec znalazł zatrudnienie w radzie nadzorczej jednej ze spółek. To się dzieje na różnych poziomach: na poziomie rządowym, na poziomie samorządowym. Wszędzie tam gdzie PO sprawuje władzę, tam ci którzy maja legitymację partyjną albo członkowie ich rodzin, znajomi – mogą liczyć na dobrze opłacane posady. Jak napisała gazeta, w ciągu 5 lat ci ludzie zarobili 200 mln zł. To dokładnie tyle, ile wynosi zadłużenie Centrum Zdrowia Dziecka – dodaje pos. Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS.
Projekt PiS zostanie skierowany w najbliższym czasie do laski marszałkowskiej.
RIRM
