fot. pixabay.com

W Szwecji rząd podwyższy kary dla młodych przestępców

Rząd Szwecji zapowiedział w środę podwyższenie kar dla młodych sprawców poważnych przestępstw. Dzięki tzw. rabatowi wielu działających w gangach nastolatków unikało wieloletniego więzienia.

„Chcemy przeciwdziałać sytuacji, w której młodym ludziom opłaca się zabijać na zamówienie” – stwierdził na spotkaniu z prasą minister sprawiedliwości i migracji, Morgan Johansson (socjaldemokrata).

Zgodnie z obowiązującym dziś prawem skazany 18-latek otrzymuje połowę zasądzonej kary, 19-latek jedną trzecią, a 20-latek jedną czwartą. Od 1 stycznia 2022 roku system rabatów ma przestać obowiązywać m.in. w przypadku zabójstwa, napadu, gwałtu, czy nielegalnego posiadania broni.

Władze zamierzają także dokonać przeglądu przepisów zmniejszających wyrok młodocianym przestępcom w przypadku dokonania wielu zbrodni.

W związku ze zmianami w prawie rząd chce zarezerwować w przyszłorocznym budżecie 450 mln koron (ok. 44 mln euro) na rozbudowę więzień. W wielu aresztach śledczych już dziś brakuje miejsca dla skazanych.

W Szwecji od lat trwała debata nad koniecznością podwyższenia kar dla młodych przestępców. Przygotowany w 2017 roku projekt wprowadzenia zmian spotkał się z krytyką ekspertów oraz Partii Lewicy i Partii Ochrony Środowiska – Zielonych.

Tym razem większość ugrupowań popiera reformę, jedynie Partia Lewicy „potrzebuje przeanalizować propozycje rządu”. Przedstawiciel opozycyjnej prawicowej partii Szwedzcy Demokraci Robert Stenqvist nazwał zwiększenie kar dla młodocianych przestępców „dużym krokiem w dobrym kierunku”.

Dla Johana Forsella z również opozycyjnej konserwatywnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej rabat przy wymierzaniu kar powinien zostać zlikwidowany całkowicie i dotyczyć wszystkich przestępstw.

Według komentarzy w szwedzkich mediach na decyzję rządu o podwyższeniu kar dla młodych przestępców wpływ miały wydarzenia z ostatnich dni. W strzelaninach, w których zginął policjant oraz postrzelone zostały bawiące się dzieci w wieku pięciu i sześciu lat, brali udział młodzi mężczyźni.

Od lat media alarmują, że gangi na przedmieściach miast werbują nowych członków w szkolnych świetlicach, a nawet przedszkolach. Przestępcy najpierw wykorzystują ich jako kurierów lub stróży. Następnie są oni przyuczani do podkładania materiałów wybuchowych, a później zabójstw z użyciem broni.

PAP

drukuj