(fot. PAP/EPA)

W Syrii zginęło co najmniej 93 tys. osób

Co najmniej 93 tys. ludzi, w tym 6,5 tys. dzieci zginęło w Syrii od wybuchu tam wojny domowej w marcu 2011 roku; od lipca zeszłego roku co miesiąc ginie w Syrii średnio 5-6 tys. osób – powiadomiła wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka Navi Pillay. 

„Żądam od stron (konfliktu) natychmiastowego zawieszenia broni, zanim kolejne dziesiątki tysięcy ludzi zostaną zabite lub ranne” – powiedziała Pillay.

Jak wyjaśniła, biuro ONZ ds. praw człowieka potwierdziło, że od marca 2011 roku do kwietnia 2013 roku liczba zabitych wyniosła 92901.

Od lipca ub. roku co miesiąc w konflikcie ginie średnio 5-6 tys. ludzi. „Ten niebywale wysoki wskaźnik śmiertelności odzwierciedla dramatyczne pogorszenie się sytuacji w Syrii” – powiedziała Pillay.

Z szacunków ONZ wynika, że ponad 6,5 tys. zabitych w Syrii to osoby niepełnoletnie, z czego ok. 1730 stanowią dzieci w wieku poniżej 10 lat. Znaczną większość zabitych w Syrii stanowią mężczyźni, ale ekspertom nie udało się rozróżnić między żołnierzami a cywilami wśród ofiar.

Najwięcej ofiar ONZ udokumentowała w wiejskich regionach pod Damaszkiem (17800) i w Hims (16400), a następnie w regionach Aleppo (blisko 12 tys.), Idlib (10,3 tys.), Dera (8600) oraz Hama (8100). W samym Damaszku potwierdzono 6400 osób zabitych.

Dane ONZ są uzupełnieniem poprzedniej dokumentacji z listopada 2012 roku, mówiącej o około 60 tys. zabitych w syryjskim konflikcie.

ONZ korzystała z danych dostarczonych przez osiem różnych źródeł, w tym rząd syryjski i opozycyjne Obserwatorium Praw Człowieka działające w Londynie. Dane te tworzyły łącznie listę ponad 263 tys. nazwisk. Ustalając nazwisko, miejsce i datę śmierci, ONZ potwierdziła śmierć około 93 tys. ofiar. Tych osób, w przypadku których brakowało choćby jednej z tych danych, nie uwzględniła w swoim bilansie.

PAP

drukuj