W PE odbędzie się debata na temat rzekomej dyskryminacji i mowy nienawiści wobec środowisk homoseksualnych
Na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego odbędzie się dziś debata na temat rzekomej dyskryminacji i mowy nienawiści wobec środowisk homoseksualnych. Chodzi o przestrzeń publiczną, w tym strefy wolne od LGBTI.
Na umieszczenie debaty w porządku obrad tej sesji zatytułowanej: „Dyskryminacja publiczna i mowa nienawiści wobec osób LGBTI” Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego wyraziła zgodę już 21 listopada. Dzisiaj w Strasburgu, w ramach tej kwestii, Parlament Europejski chce też rozmawiać na temat „stref wolnych od LGBTI”. Oznacza to, że eurodeputowani po raz kolejny zajmą się Polską w tej instytucji.
Poparcie dla organizacji tego rodzaju debaty na sesji plenarnej w Strasburgu jest – zdaniem Ryszarda Czarneckiego, posła do Parlamentu Europejskiego – kolejnym przykładem ataku na nasz kraj.
– Chociaż w temacie tej debaty Polska nie jest umieszczona, ale jest ona oczywiście wykorzystywana do tego, żeby Polskę zaatakować z powodów zupełnie nieprawdziwych, irracjonalnych – bo przecież dużo więcej ataków fizycznych na mniejszości seksualne ma miejsce w krajach Europy Zachodniej, a nie w Polsce, więc jest to pod innym pretekstem, już nie dotyczącym praworządności, powrót do okładania Polski przez niektóre środowiska polityczne w Unii Europejskiej – mówił Ryszard Czarnecki.
Dyskusja z udziałem komisarz Cecilii Malmström rozpocznie się dziś po godzinie 18.00. Co więcej, będziemy mieli rezolucję w sprawie stref wolnych od LGBT, nad którą Parlament Europejski zagłosuje już w przyszłym miesiącu.
Dawid Nahajowski/RIRM



