PAP/Marcin Bielecki

W Nowogardzie zburzono sowiecki Pomnik Braterstwa Broni. Dr K. Nawrocki: Pomnik był trybutem dla sprawców i pogardą dla ofiar

Sowiecki pomnik, który do tej pory stał w Nowogardzie, w woj. zachodniopomorskim, został w poniedziałek wyburzony z inicjatywy Instytutu Pamięci Narodowej. „Pomnik Braterstwa Broni był ahistoryczny, był trybutem dla sprawców i pogardą dla ofiar. Od dawna nie powinno go tutaj być” – zaznaczył prezes IPN, dr Karol Nawrocki, który uczestniczył w wydarzeniu.

Pomnik Braterstwa Broni w centrum Nowogardu, w latach 90. XX w. przemianowany na pomnik Kombatantów, został w poniedziałek obalony. Wydarzenie obserwował tłum mieszkańców oraz prezes Instytutu Pamięci Narodowej, dr Karol Nawrocki.

„Dość dla obiektów sowieckiej propagandy w Polsce. W Polsce wolnej, niepodległej i demokratycznej” – powiedział prezes IPN.

W kilkuminutowym wystąpieniu dr Karol Nawrocki przypomniał, że obalenie PRL-owskiego pomnika Braterstwa Broni na pl. Wolności w Nowogardzie zbiegło się w czasie z 80. rocznicą ogłoszenia Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, który powstał w Moskwie. W związku z tym wydarzeniem w PRL ustanowiono najważniejsze święto komunistyczne obchodzone właśnie 22 lipca jako „Narodowe Święto Odrodzenia Polski”.

Historyk podkreślił, że „pomniki kłamstwa”, jak ten w Nowogardzie, powinny dawno zostać zburzone”. Argumentował, że zakłamują one historię i nikt z nich nie dowie się o czasach zaborów czy zwycięstwie nad bolszewikami w 1920 roku.

– Chciano nam, współczesnym i kolejnym pokoleniom Polaków, wmówić, że od Grunwaldu w 1410 roku do Berlina 1945 roku obowiązuje nas braterstwo broni z Rosją. To braterstwo broni, które płynie z tego pomnika, nie zauważa 123 lat rozbiorów Polski spowodowanych także przez carską Rosję. Z tego pomnika nie dowiecie się państwo o pięknym zwycięstwie Polaków nad bolszewikami w 1920 roku. Tymi bolszewikami, którzy przez trupa polski chcieli zniszczyć Europę. To jest braterstwo broni, które nie uwzględnia blisko 200 tys. żyć Polaków zamordowanych w wyniku antypolskiej operacji NKWD. Ten obiekt propagandowy nie powie państwu, zgodnie z historyczną prawdą, że II wojnę światową wywołał Hitler ze Stalinem w wyniku tajnego porozumienia, które znamy jako pakt Ribbentrop-Mołotow – zaznaczył dr Karol Nawrocki.

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej przypomniał także zbrodnię w Katyniu, mówiąc, że przedstawione „braterstwo broni kazało sowietom zabić blisko 22 tysiące polskich oficerów i podoficerów w Katyniu”.

– Braterstwo broni strzału w tył głowy polskim bohaterom, a po roku 1945 to pomnik, który powinien mówić o gwałtach, niszczeniu polskich miast, także niszczeniu Nowogardu już po ustaniu działań wojennych, a o tym nie mówi. On jest ahistoryczny, jest trybutem dla sprawców i pogardą dla ofiar. Od dawna nie powinno go tutaj być – wskazał historyk.

Burmistrz Nowogardu, Michał Wiatr, zapowiedział, że w miejscu pomnika „już niedługo powstania piękna fontanna, na którą wszyscy czekają”.

Przedsięwzięcie w całości zostało sfinansowane przez IPN. Instytucja poinformowała przy tym, że nowogardzki pomnik jest 41. monumentem zdemontowanym w ramach dekomunizacji po apelu prezesa IPN w marcu 2022. Apel był skierowany m.in. do samorządowców. Demontaże pomników to realizacja ustawy z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomników.

PAP/radiomaryja.pl

 

drukuj