fot. flickr.com

V. Orban: Węgry potrzebują rządów opartych na chrześcijańskich wartościach

Premier Węgier Viktor Orban wyraził we wtorek przekonanie, że po antychrześcijańskich internacjonalistycznych rządach jego kraj potrzebuje rządu starającego się przestrzegać zasad chrześcijańskich.

Według niego nie jest przypadkiem, a tylko „przejawem łaski Bożej” fakt, że obecnie na czele Węgier stoi chrześcijański rząd. Viktor Orban mówił o tym na uroczystości w Budapeszcie z okazji 500-lecia reformacji.

Jak powiedział, jego rząd uważa za swój obowiązek ochronę „form egzystencji wyrosłych z chrześcijaństwa”, ludzkiej godności, rodziny, narodu i wspólnot wyznaniowych, a także zachowanie poglądu na życie, który „na podstawie nauk Chrystusa uczynił wielkimi Europę i ludność węgierską”.

Zaznaczył przy tym, że chrześcijańska Europa i Węgrzy potrzebują odnowy duchowej.

Bierzemy na siebie(…) jej część, która na nas przypada” – oświadczył premier Węgier.

Jak ocenił, „służenie człowiekowi jest w rządzeniu co najmniej równie trudne, co w Kościele, dlatego jestem osobiście wdzięczny za wsparcie, jakie otrzymujemy od naszych wspólnot duchowych, od Państwa, od protestantów i oczywiście od braci katolików”.

Jesteśmy wdzięczni, że naród się zjednoczył, stanął na nogi i wzmocnił się (…), że odzyskał siłę życiową, zdolność do działania i pragnienie czynu” – powiedział Viktor Orban.

Jak dodał, uważa za przywilej to, iż „opatrzność w tej odnowie używa jako narzędzia nas: naszych Kościołów, rządu i wolnej społeczności węgierskich obywateli w całej Kotlinie Panońskiej”.

Viktor Orban podkreślił, że widzi pomoc boską także w tym, iż „chociaż musimy stawać do walki z potężnymi siłami, nawet światowymi, to wciąż stoimy na własnych nogach”.

Chcemy nie tylko takiej przyszłości, w której każdy ma pracę, bo to niemal już osiągnęliśmy, lecz także takiej, gdzie każda forma pracy – od zamiatania ulic po rządzenie krajem – służy także chwale Bożej” – zadeklarował premier Węgier.

PAP/RIRM

drukuj