fot. TV Trwam

Uwaga na oszustów

Podając się za wnuczka, wnuczkę, policjanta czy innego funkcjonariusza polskich służb – próbują nas okraść. Mowa o oszustach, których ofiarami padają najczęściej seniorzy. Stąd szczególny apel o ostrożność.

Oszuści żerują na seniorach. By wyłudzić pieniądze, dzwonią do osób starszych podając się np. za kogoś z rodziny bądź za funkcjonariusza policji. Tak jak miało to ostatnio miejsce na Sądecczyźnie.

– Tam przestępcy dzwonili do seniorów. Dwójkę udało im się oszukać. To 88-latek i 80-letnia kobieta – mówi rzecznik małopolskiej policji, mł. insp. Sebastian Gleń.

Podający się za policjantów oszuści oznajmili seniorom, że ich pieniądze są zagrożone. Polecili, by środki zostały jak najszybciej wypłacone z kont bankowych i „dla bezpieczeństwa” na pewien czas przekazane policji. Seniorzy postąpili zgodnie ze wskazówkami naciągaczy.

– Pobrali pieniądze nawet z kilku kont, następnie w przypadku 80-latki sytuacja wyglądała tak, że wyrzuciła reklamówkę z pieniędzmi przez okno. Później oszust zadzwonił i zapytał się, czy nie ma jeszcze pieniędzy w domu, tak więc kolejne pieniądze w drugiej reklamówce wyrzuciła przez okno. Natomiast 88-latek przekazał pieniądze, które pobrał łącznie z trzech kont bankowych, kurierowi – wyjaśnia policjant.

Takich sytuacji jest jednak znacznie więcej. Stąd apel o rozwagę i szczególną ostrożność.

– Pamiętajmy, że policja nigdy nie prosi o udział w tajnych akcjach. Nie prosimy o przekazywanie pieniędzy, nie zabezpieczamy ich, nie prosimy o przekazywanie haseł do kont. I tutaj, jeśli mamy jakieś wątpliwości, rozłączmy rozmowę i wykręćmy numer alarmowy, bądź numer do lokalnego miejscowego komisariatu – zwraca uwagę mł. insp. Sebastian Gleń.

Metoda „na wnuczka” czy metoda „na policjanta” to nie jedyne sposoby, z jakich korzystają oszuści. Przestępcy mogą pojawić się także w naszych domach, podając się np. za wolontariusza czy pracownika wodociągów. Wówczas w celu sprawdzenia ich wiarygodności powinniśmy poprosić np. o okazanie legitymacji czy też skontaktować się z placówką, z jaką identyfikuje się przybyła do nas osoba. W razie jakichkolwiek podejrzeń oszustwa powinniśmy zadzwonić na numer alarmowy.

TV Trwam News

drukuj