fot. PAP/EPA

USA zapowiadają działania wobec Syrii

USA przygotowują się do możliwego ograniczonego ataku w Syrii przeciwko Asadowi. Sekretarz stanu USA John Kerry powiedział w piątek wieczorem (czasu polskiego), że atak z 21 sierpnia pod Damaszkiem był „zbrodnią przeciwko ludzkości”.

Kerry zapowiedział, że USA będą działać „według własnego terminarza”, dodając, że jakiekolwiek możliwe działania nie będą przypominać interwencji w Iraku, Afganistanie ani Libii. Opierając się na danych zebranych przez amerykański wywiad, Kerry zapewnił, że władze Syrii wielokrotnie użyły broni chemicznej w tym roku.

Jako sojuszników USA w możliwych działaniach przeciwko Syrii wymienił Francję, Ligę Arabską i Australię. Udział Wielkiej Brytanii w ewentualnej międzynarodowej interwencji wojskowej w Syrii nie jest przewidywany wobec sprzeciwu parlamentu. Stany Zjednoczone zapowiedziały jednak, że nadal będą zabiegać o utworzenie międzynarodowej koalicji w celu odpowiedzi na atak chemiczny w Syrii.

Gotowość wsparcia zapowiedziała Francja; jej prezydent Francois Hollande nie wykluczył, że interwencja może nastąpić przed środą, kiedy to zbiera się francuski parlament na nadzwyczajnej sesji poświęconej sytuacji w Syrii. Hollande wezwał do „proporcjonalnego i zdecydowanego działania przeciwko reżimowi w Damaszku” podkreślając, że „masakra chemiczna nie może pozostać bezkarna”.

W ewentualnej akcji wojskowej przeciwko Syrii nie wezmą udziału Niemcy – zapowiedział szef MSZ w Berlinie Guido Westwerwelle.

W Syrii eksperci ONZ zakończyli w piątek zbieranie próbek i dowodów i przygotowują się do wyjazdu – poinformował rzecznik ONZ Martin Nesirky. Zanim wyciągnięte zostaną wnioski, eksperci muszą zakończyć analizę próbek – powiedział przedstawiciel ONZ. Dodał, że nie wiadomo, ile czasu zajmie pełna analiza. Według wcześniejszych informacji inspektorzy powinni opuścić Syrię w sobotę rano i złożyć ustnie sprawozdanie na temat swych wstępnych ustaleń sekretarzowi generalnemu ONZ Ban Ki Munowi.

Damaszek sprzeciwia się jednak, by swoje ustalenia eksperci ogłosili natychmiast po zakończeniu prac, w postaci raportu cząstkowego, bez analiz pobranych przez nich próbek w laboratoriach – zapowiedziało MSZ Syrii. Analizy takie, jak mówiła ONZ, wymagają tygodni pracy. Rosja, która obok Chin sprzeciwia się w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucjom potępiającym Asada, zapewniła w piątek, że zabiega o to, by uniknąć scenariusza siłowego. Izrael w obawie przed uderzeniem syryjskim w odwecie na zachodni atak wzmacnia obronę przeciwrakietową i mobilizuje rezerwistów.

PAP

drukuj