fot. pixabay.com

USA: zabójca pięciu osób został stracony w Alabamie, wcześniej wycofał apelacje i prosił o wykonanie wyroku

W więzieniu Holman w stanie Alabama przeprowadzono egzekucję – przez wstrzyknięcie trucizny – 36-letniego Derricka Dearmana skazanego na śmierć za zabicie w 2016 roku pięciu osób. Wcześniej wycofał on apelacje i prosił o wykonanie wyroku.

„Jestem winny. Byłoby niesprawiedliwe wobec ofiar oraz ich rodzin, aby przedłużać wymierzenie sprawiedliwości” – pisał w kwietniu Derrick Dearman do sędziego. Przed egzekucją prosił rodziny ofiar o wybaczenie.

Do zabójstwa pięciu osób, w tym kobiety w ciąży, doszło 20 sierpnia 2016 roku w ich domu w pobliżu miejscowości Citronelle. Dzień wcześniej brat dziewczyny Derricka Dearmana zabrał ją do rodzinnego domu po tym, jak Derrick Dearman zaczął się nad nią znęcać.

Według AP w noc zabójstwa Derrick Dearman pojawiał się w domu swej partnerki kilkakrotnie, chcąc się z nią spotkać, ale został stamtąd odprawiony. Wrócił o godzinie 3 nad ranem, kiedy wszyscy spali. Zaatakował ofiary siekierą zabraną z podwórka, a następnie użył broni palnej znalezionej w ich domu.

Zabójca zmusił swoją dziewczynę, aby pojechała z nim do Missisipi. Oddał się później w ręce władz nakłoniony przez swojego ojca. Jego egzekucja była w tym roku piątą w Alabamie.

W opinii obrońców Derrucja Dearmana „cierpiał on na ciężkie schorzenia psychiczne, w tym chorobę afektywną dwubiegunową z cechami psychotycznymi”.

PAP

drukuj