Autorstwa AgnosticPreachersKid - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7504269

USA: Departament Stanu polecił zbieranie danych o przestępstwach migrantów w krajach Zachodu

Departament Stanu USA polecił ambasadom w państwach zachodnich zbieranie danych o przestępstwach popełnianych przez migrantów. Według zapowiedzi resortu dyplomacji, ma to być element promocji praw człowieka, a zgromadzone dane będą uwzględniane w corocznych raportach na temat praw człowieka w poszczególnych krajach.

O rozesłaniu takich poleceń ambasadom w Europie, Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii poinformował w poniedziałek wysoki rangą przedstawiciel Departamentu Stanu podczas briefingu dla prasy.

„Jest to część szerszego przeorientowania portfolio dotyczącego praw człowieka w Departamencie Stanu pod rządami prezydenta Donalda Trumpa i sekretarza Rubio. Celem tej inicjatywy jest rozwijanie praw człowieka w sposób niewybiórczy. Chodzi o zajęcie się kwestiami praw człowieka, które wcześniej nie były poruszane z różnych powodów – czy to z powodu niepoprawności politycznej, czy też niezgodności z dominującymi narracjami” – wyjaśnił oficjel.

Jak oznajmił, resort polecił ambasadom, by przekazały państwom europejskim obawy USA w tej kwestii. Misje dyplomatyczne mają też gromadzić dane na temat przestępstw i naruszeń praw człowieka, dokonywanych przez migrantów, a także zachęcać państwa przyjmujące do prowadzenia i upubliczniania takich statystyk. Przedstawiciel Departamentu Stanu podkreślił, że administracja Donalda Trumpa uważa masową migrację za „egzystencjalne zagrożenie dla zachodniej cywilizacji” i wskazał m.in. na przestępstwa seksualne i handel ludźmi, dokonywany przez migrantów z państw muzułmańskich.

„Jeśli spojrzeć, na przykład, na Europę, to w różnych krajach Europy obserwujemy niepokojący wzrost liczby napaści seksualnych i brutalnych ataków seksualnych, szczególnie na kobiety i młode dziewczęta, dokonywanych przez osoby o pochodzeniu migracyjnym, a w szczególności osoby o skrajnych poglądach islamistycznych” – argumentował urzędnik.

Dane te mają zostać m.in. uwzględnione w przyszłych corocznych raportach na temat sytuacji praw człowieka w krajach całego świata. Oprócz masowej migracji, raport ma uznawać za naruszenia praw człowieka również politykę inkluzywności, a nawet finansowanie aborcji. Nowe raporty mają skupiać się na „prawach naturalnych” i wolności słowa.

„Przytoczę tu przemówienie wiceprezydenta, wygłoszone w lutym w Monachium. Dotyczyło ono wolności słowa, cenzury i regresu demokracji w Europie, które są dla nas bardzo, bardzo poważnym problemem. Oczywiście, kwestia migracji jest z tym związana” – powiedział przedstawiciel resortu dyplomacji USA.

Pytany z kolei o to, czy ministerstwo zamierza zająć się procederem kierowania przez Białoruś nielegalnych migrantów na granice z Polską i innymi krajami UE, oficjel oznajmił, że kwestia „wykorzystywania migracji jako broni jest czymś budzącym poważne obawy” zarówno w USA, jak też w innych państwach.

PAP

drukuj