fot. flickr.com

USA: Demokraci zablokowali rezolucję przeciw umowie z Iranem

Demokraci w Senacie po raz drugi zablokowali wczoraj przyjęcie przez republikańską większość rezolucji, by unieważnić porozumienie mocarstw w tym USA z Teheranem ws. irańskiego programu nuklearnego.

42 senatorów, w tym 40 Demokratów oraz dwóch niezależnych skorzystało z procedury obstrukcji parlamentarnej i zablokowało poddanie pod głosowanie przygotowanej przez Republikanów rezolucji przeciwko umowie z Iranem, którą przyjęła już wcześniej Izba Reprezentantów.

Po tej drugiej już nieudanej próbie doprowadzenia do głosowania lider republikańskiej większości – senator Mitch McConnell zapowiedział, że Republikanie w czwartek spróbują przyjąć ustawę, która zakazałaby Obamie zniesienia sankcji wobec Iranu, dopóki Teheran nie uzna Izraela za państwa i nie wypuści na wolność amerykańskich więźniów.

Oczekuje się jednak, że i tym razem wystarczająca liczba Demokratów w Senacie zablokuje głosowanie.

Tym samym zawarta w lipcu umowa, postrzegana przez jej zwolenników jako jedno z największych osiągnięć w polityce zagranicznej prezydenta Obamy, będzie mogła wejść w życie. Obama już w ubiegłym tygodniu, gdy Demokratom po raz pierwszy udało się zablokować w Senacie przyjęcie rezolucji przeciwko umowie z Iranem, ogłosił swe zwycięstwo.

„To zwycięstwo dla dyplomacji i amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego oraz dla bezpieczeństwa świata” – mówił prezydent.

Chodzi o zawarte 14 lipca przez Teheran i sześć mocarstw (USA, Rosję, Chiny, Wielką Brytanię, Francję i Niemcy) porozumienie, które przewiduje, że Iran radykalnie ograniczy swój program nuklearny, co ma uniemożliwić mu wejście w posiadanie broni jądrowej. W zamian za to Zachód zobowiązał się do stopniowego znoszenie międzynarodowych sankcji gospodarczych nałożonych na ten kraj. Porozumienie zaakceptowała już Rada Bezpieczeństwa ONZ.

Przeciw umowie natychmiast wystąpili kontrolujący Kongres Republikanie, w tym cała, licząca 54 osoby, większość w Senacie, a także kandydaci ubiegający się o nominację Republikanów w wyborach prezydenckich w 2016 roku. Tak jak premier Izraela Benjamin Netanjahu, Republikanie uważają, że Iranowi nie można zaufać i ostrzegają, że za miliardy uzyskane ze sprzedaży ropy w następstwie zniesienia sankcji, Iran będzie mógł w jeszcze większym stopniu niż obecnie sponsorować terroryzm.

Tylko czterech senatorów Partii Demokratycznej, w tym dwóch pochodzenia żydowskiego, publicznie opowiedziało się przeciwko umowie z Teheranem.

Zgodnie z przyjętą wcześniej przez Kongres ponadpartyjną ustawą parlamentarzyści otrzymali 60 dni na ocenę porozumienia z Teheranem i przegłosowanie rezolucji za lub przeciw niemu, bądź też niezajęcie żadnego stanowiska. Do tego czasu (termin mija 17 września) Obama zobowiązał się, że nie będzie podejmował żadnych decyzji w sprawie zniesienia lub zamrożenia sankcji wobec Iranu.

PAP/RIRM

drukuj