Unijni liderzy zakończyli pierwszy dzień szczytu Rady Europejskiej
Sytuacja na Bliskim Wschodzie, rosyjska agresja na Ukrainę i rewizja unijnego budżetu – to główne tematy szczytu Rady Europejskiej. Polska delegacja chce też rozmawiać o reformie unijnych traktatów.
Unijni przywódcy podczas dwudniowego szczytu w Brukseli zajmują się konfliktem na Bliskim Wschodzie. Szef Rady Europejskiej, Charles Michel, podkreślał przed spotkaniem, że Unia Europejska musi w tej sprawie zademonstrować jedność.
– Wspieramy Izrael i jego prawo do obrony zgodnie z prawem międzynarodowym i prawem humanitarnym. Potępiamy Hamas za brutalny atak terrorystyczny. Omówimy, w jaki sposób zapewnić dostęp pomocy humanitarnej. Uważamy, że cywile muszą być chronieni zawsze i wszędzie – oświadczył Charles Michel.
Liderzy państw członkowskich omówią też aktualną sytuację na Ukrainie. Bruksela w związku z rosyjską agresją wciąż deklaruje humanitarne, finansowe i wojskowe wsparcie dla Kijowa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, zwróciła uwagę na coraz szybciej rosnące wydatki Wspólnoty.
– Pomoc dla Kijowa, pomoc humanitarna dla Gazy oraz zarządzanie migracją – to wszystko wymaga finansowania. Dlatego zaproponowałam rewizję budżetu – wskazała Ursula von der Leyen.
Kolejna finansowa transza dla Ukrainy to 50 miliardów euro. 10 miliardów Bruksela chce przeznaczyć z kolei na rozwiązanie problemu nielegalnej migracji z Południa. W unijnym budżecie przy takich wydatkach zabraknie pieniędzy, także na obsługę zagranicznych pożyczek zaciągniętych na utworzenie Funduszu Obudowy – instrumentu finansowego wsparcia inwestycji, by pobudzić europejskie gospodarki po pandemii. Zabraknąć może nawet 66 miliardów euro. Dr Krystian Mieszkała, ekonomista, zaznaczył, że lukę będą musiały wyrównać państwa członkowskie.
– Co oczywiście uderzy we wszystkich mieszkańców Unii, w tym również Polaków, bo to będzie sięganie do naszych kieszeni – wyjaśnił dr Krystian Mieszkała.
Polski rząd sprzeciwia się takim rozwiązaniom. Warszawa podobne stanowisko ma w sprawie unijnego mechanizmu przymusowej relokacji migrantów. Taką deklarację złożył przed szczytem premier Mateusz Morawiecki.
– Rząd PiS nie tylko się na to nigdy nie zgodzi, czego daliśmy wyraz w 2018 roku, stawiając twarde weto, ale także na poprzednim spotkaniu i na dzisiejszym to twarde weto podtrzymam – zapewnił szef rządu.
https://twitter.com/PremierRP/status/1717544305508614335
https://twitter.com/PremierRP/status/1717557217799307394
Polska delegacja jest też zaniepokojona ostatnim głosowaniem Komisji Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego. Posłowie zatwierdzili raport proponujący ponad 260 reform w unijnych traktatach. Zmiany zakładają m.in. likwidację prawa weta w głosowaniach na Radzie Unii Europejskiej w 65 obszarach.
– One bardzo mocno naruszają zasadę suwerenności państw członkowskich – ocenił Mateusz Morawiecki.
https://twitter.com/PremierRP/status/1717545877647048787
Spotkanie unijnych liderów zakończy się w piątek.
TV Trwam News



