fot. PAP/Vladyslav Karpovych

Ukraina przygotowuje „punkty niezłomności”

Infrastruktura energetyczna na Ukrainie jest w bardzo złym stanie. W całym kraju powstają specjalne punkty, w których – w razie masowych rosyjskich nalotów – obywatele będą mogli uzyskać niezbędną pomoc.

Władze Ukrainy robią wszystko, by pomóc ludności przetrwać trudny czas zimy. W tym celu w kraju przygotowano cztery tysiące tzw. „punktów niezłomności”.

– Gdyby masowe rosyjskie ataki miały się powtórzyć i jeśli byśmy zrozumieli, że prądu nie da się przywrócić w ciągu kilku godzin, wtedy praca tych niezwyciężonych centrów zostanie uruchomiona. Będą tam zapewnione wszystkie podstawowe potrzeby, czyli prąd, usługi telefoniczne, internet, ogrzewanie, woda, pierwsza pomoc leki powiedział Wołodymyr Zełenski.

Centra działać będą w budynkach administracyjnych, a także w szkołach i stacjach ukraińskiej Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. W internecie powstała specjalna strona, na której znajduje się mapa punktów. Jest ona stale aktualizowana. Informacji na ich temat można także zasięgnąć w aptekach, sklepach czy na poczcie. Jak poinformował Wołodymyr Zełenski, cały czas prowadzone są także prace naprawcze sieci.

– Kontynuujemy również przygotowywanie odpowiedzi na ewentualne nowe ataki terrorystyczne naszych przeciwników na naszą sieć energetyczną. Od dzisiejszego wieczoru realizowane są tylko zaplanowane wcześniej wyłączenia w 16 obwodach i w Kijowie. Musimy zrozumieć, że w przypadku skoków zużycia w systemie możliwe są również awaryjne wyłączenia – tłumaczył prezydent Ukrainy.

Energetyka, finanse handel i technologia, to sektory, które mają szczególne znaczenie dla rosyjskiej gospodarki. Właśnie dlatego to one w szczególności powinny się znaleźć na celowniku sankcji – wskazywał minister spraw zagranicznych Ukrainy, Dmytro Kułeba.

– Szczególną uwagę należy zwrócić na sankcje, które spowalniają i zatrzymują przemysł rakietowy Federacji Rosyjskiej. Zdolność Rosji do produkcji nowych rakiet musi zostać zniszczona, aby nie miała dodatkowych środków na niszczenie ukraińskich miast, ukraińskiego systemu energetycznego i ukraińskich obywateli – mówił Dmytro Kułeba.

Szef ukraińskiej dyplomacji podkreślił, iż rosyjskie ataki na krytyczną infrastrukturę cywilną są zbrodniami wojennymi, za które Kreml prędzej czy później zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

– To systematyczne tworzenie nieznośnych warunków życia dla Ukraińców. Takie działania mieszczą się w definicji ludobójstwa. Zdecydowanie pociągniemy Rosję do odpowiedzialności za wszystkie jej zbrodnie – tłumaczył szef ukraińskiego MSZ.

Dmytro Kułeba przekazał, że Ukraina spodziewa się, że 5 grudnia i 5 lutego wejdzie w życie embargo na import ropy naftowej i produktów ropopochodnych z Rosji, wzmocniony ustanowieniem pułapu cenowego na ropę i produkty ropopochodne. Co w efekcie – jeśli będzie ściśle i bez wyjątków respektowane – znacznie ograniczy zdolność Rosji do finansowania wojny.

TV Trwam News

drukuj