Uczniowie z Kraśnika startują w prestiżowym konkursie

Drużyna młodych ludzi z Kraśnika weźmie udział w prestiżowym, międzynarodowym konkursie budowy robotów FIRST Robotics Competition. Są jedyną grupą z Polski oraz całej Europy Środkowo-Wschodniej. Zawody odbędą się w Kanadzie, a finał konkursu w Stanach Zjednoczonych.

FIRST Robotics Competition jest międzynarodowym konkursem skierowanym do młodych ludzi z całego świata. Jego głównym celem jest zachęcanie ich do rozwijania swoich zainteresowań w dziedzinach inżynierii i nowych technologii. Dlatego też zadaniem każdej drużyn jest zbudowanie swojego robota, który będzie spełniać określony cel.

– W tym roku robot wcieli się w średniowiecznych rycerzy. Będzie bronił i atakował swoją wieżę. Będzie przejeżdżał przez różnego rodzaju przeszkody. Wzięliśmy pod uwagę wszelkie konstrukcje, które dałyby radę sprostać temu trudnemu zadaniu – mówi Rafał Paluch, lider grupy mechanicznej.

Uczniowie Zespołu Szkół Nr 3 w Kraśniku tworzyli swojego robota przez kilka tygodni. Wszystko musieli dokładanie zaplanować i wykonać. Byli podzieleni na grupy programistów, elektryków i mechaników.

– Musieliśmy współpracować z innymi grupami elektryków i mechaników, ponieważ potrzebowaliśmy wiedzy o tym, jakie będą silniki, za co będą odpowiadały, w którą stronę będą się kręcić i z jaką mocą. Współpracowaliśmy  także z kierowcami, którzy będą prowadzić naszego robota – relacjonuje Szymon Szostak, programista.

Powstała też specjalna grupa, która zajmowała się propagowaniem projektu oraz zdobywaniem funduszy. Budowa robota oraz sam wyjazd na zawody to duże wyzwanie finansowe.

– Jestem liderką grupy redaktorów. Piszę artykuły na stronę internetową i na fanpage. Osoby z mojej grupy często przesyłają mi też jakieś swoje teksty, a ja je przeredagowuję i tłumaczę na angielski, bo to jest ważne. Za wszystko mamy punkty – mówi Magdalena Wieczorek, liderka grupy redaktorów.

W trakcie prac uczniowie mogli wykorzystać wiedzę teoretyczną zdobytą w szkole.

– Szkoła właściwie uczy tylko teoretycznie. Bardzo mało jest praktycznych zajęć. Natomiast tutaj są tylko praktyczne zajęcia i okazuje się, że uczniowie wykorzystali tę wiedzę teoretyczną, którą zdobyli, w praktyce – zaznacza Dariusz Głuchowski, koordynator projektu.

Robot powstawał w głowach i komputerach uczestników projektu. Jego budowa odbywała się jednak już w firmie NABOR z Kraśnika, która przygarnęła uczniów i zapewniła im odpowiednie warunki do pracy.

– Nie wyobrażam sobie, by nie pomóc tak wspaniałej i ambitnej młodzieży, zwłaszcza, że jest z tej szkoły, którą kiedyś skończyłem ja. (…) Ci ludzie będą kiedyś kadrą inżynieryjno-techniczną, której my potrzebujemy – podkreśla Władysław Naborczyk, prezes firmy NABOR.

Młodzi ludzie, dzięki uprzejmości firmy, otrzymali nie tylko niezbędne narzędzia, ale także pomoc specjalistów i materiały do budowy.

– Tutaj do firmy NABOR przychodziliśmy montować robota w godzinach 12.00 – 13.00. Pracę kończyliśmy, w moim przypadku była to 18.00, a chłopaki siedzieli do późnych godzin, często nawet do 21.00 – mówi Bartek Wierzchowiak, lider w grupie elektryków.

Młodymi konstruktorami już interesują się lokalne firmy. Większość uczniów chce wykorzystać doświadczenie zdobyte podczas realizacji konkursowego projektu.

– Myślę o studiach na Politechnice Warszawskiej, o jakimś kierunku związanym z robotyką – zdradza Magdalena Wieczorek, liderka grupy redaktorów.

Czas spędzony nad projektem na pewno nie pójdzie na marne. Młodzi ludzie nie tylko doskonalili swoje umiejętności techniczne i naukowe, ale także nauczyli  się pracy w zespole.

– Mechanicy pracują z elektrykami, z programistami. Wszyscy pracują razem. Taka współpraca jest ważna w dorosłym życiu. Musimy ze sobą pracować. Nie jesteśmy indywidualistami – dodaje Dariusz Głuchowski.

Na początku kwietnia w Kanadzie odbędą się rozgrywki regionalne. Grupa z Kraśnika startuje pierwszy raz. Ma jednak duże szanse. Finałowe rozgrywki odbędą się pod koniec kwietnia w St. Louis. Patronat nad wydarzeniem obejmuje prezydenta Barack Obama oraz NASA. Pula nagród to 40 mln dolarów.

TV Trwam News / RIRM

drukuj