fot. twitter.com/michalkuz

[TYLKO U NAS] Dr Kuź: Konflikt na Półwyspie Koreańskim robi się coraz bardziej niebezpieczny

Stany Zjednoczone grożą zniszczeniem reżimu północnokoreańskiego, jeśli dojdzie do wojny. Ambasador USA przy ONZ Nikki Haley oświadczyła, że Korea Północna wybrała agresję, a nie proces pokojowy. „Konflikt na Półwyspie Koreańskim robi się coraz bardziej niebezpieczny” – podkreślił w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja dr Michał Kuź, politolog.

Korea Północna ogłosiła wczoraj, po kolejnej próbie rakiety balistycznej, że program budowy strategicznych sił jądrowych został zrealizowany i dołączyła do grona mocarstw jądrowych, a jej rakiety mogą uderzać w cele w USA.

Pytanie, na ile Stany Zjednoczone są przekonane, że rakiety interkontynentalne są zdolne przenosić zminiaturyzowane ładunki jądrowe – zauważył dr Michał Kuź.

– Korea prawdopodobnie już takie ładunki posiada, ale jej rakiety nie są jeszcze w stanie ich przenosić – wskazał politolog.

Realna groźba działań zbrojnych istnieje od dawna – dodał rozmówca Radia Maryja.

Jakikolwiek konflikt z Koreą Północną pociągnie za sobą ogromną liczbę ofiar, głównie z Korei Południowej, ponieważ Seul znajduje się w zasięgu nawet nie rakiet, a artylerii północnokoreańskiej. Jednym z powodów, przez które nie doszło do twardego rozwiązania, jest to, że Seul jest niejako zakładnikiem. Seul jest jak niewinna ofiara, którą terrorysta przytrzymuje i przystawia jej pistolet do skroni – powiedział dr Kuź.

Na początku września Korea Płn. przeprowadziła szóstą już i największą z dotychczasowych próbę nuklearną.

Rada Bezpieczeństwa ONZ jednomyślnie zaostrzyła sankcje przeciwko Korei Płn., m.in. ograniczając jej dostawy paliw i wprowadzając zakaz importowania północnokoreańskich tekstyliów.

RIRM

drukuj