[TYLKO U NAS] Prof. P. Skrzydlewski: Jesteśmy świadkami ideologii, która uderza w rodziny i próbuje zdeprawować nasze dzieci

Po raz kolejny jesteśmy świadkami szerzenia się ideologii, która uderza nie tylko w nasze rodziny, ale próbuje zdeprawować nasze dzieci i oderwać je od tego, co dobre, święte, normalne i prawdziwe – powiedział na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” prof. Paweł Skrzydlewski z Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie, etyk.

W szkołach po raz kolejny planowany jest „tęczowy piątek”. Wydarzenie ma się odbyć 25 października. Akcja ma na celu tzw. oswajanie uczniów z różnorodnością.

– Po raz kolejny jesteśmy świadkami szerzenia się ideologii, która już uderza nie tylko w nasze rodziny, ale próbuje zdeprawować nasze dzieci i oderwać je od tego, co dobre, święte, normalne i prawdziwe. I do tego właśnie służy ten cały ruch zmierzający do seksualizacji dzieci i do promocji pedofili – mówił etyk.

Prof. Paweł Skrzydlewski zwrócił uwagę, że trzeba na samym początku dostrzec pewne ewidentne kłamstwa, które ten ruch próbuje wtłoczyć do szkoły i do szeroko pojętej kultury.

– Akceptujmy różnego rodzaju dewiacje seksualne. Dlaczego? Dlatego, że jeśli nie akceptujemy, to nie ma akceptacji człowieka. Wszyscy jesteśmy ludźmi. Wszyscy mamy godność osoby ludzkiej i ta godność osoby ludzkiej winna być w każdym człowieku zaakceptowana niezależnie od tego, czy on jest mordercą, zboczeńcem, czy jest osobą, która popełniła jakieś ciężkie przestępstwa. Ale akceptacja dla człowieka, często dla jego niedoli, nie jest akceptacją za. Nigdy nie będzie akceptacją zwyrodni, promocji seksualizacji – zaznaczył.

Aktualnie wiele osób, celebrytów, aktorów, przedstawicieli świata mody angażuje się w promocję seksualizacji. A cały proces dbania o rozwój wiedzy dotyczącej życia seksualnego należy do rodziny – wyjaśnił prof. Paweł Skrzydlewski.

– Jesteśmy świadkami, że pewnego rodzaju uzurpatorzy próbują wejść do szkół. A po co próbują? Po to, żeby zainstalować pewnego rodzaju seksualizację dziecka 8-, 10-, 12-letniego. W ostateczności, jak to będzie miało miejsce, jak się to spełni, to wprowadzi młodzież w pornografię, w różnego rodzaju techniki onanizmu. Doprowadzimy do tego, że ludzie nie będą używać rozumu – podkreślił gość Radia Maryja.

Obywatele muszą być świadomi, że to jest zagrożenie podstawowe i poważne. Rodzice mają obowiązek wiedzieć, kto wchodzi do szkół i z jaką edukacją.

– Tego typu akcją towarzyszy też bardzo często promocja tzw. antykoncepcji, która de facto jest zabijaniem już poczętych dzieci. To nie jest tylko deprawacja moralna. To bardzo często jest środowisko, w którym zachęca się innych ludzi do likwidowania ludzi. To jest bardzo poważna rzecz – wskazał etyk.

Niebezpieczeństwo takich wydarzeń organizowanych w szkołach polega na braku rozumienia spraw podstawowych związanych z miłością ludzką, z życiem seksualnym.

– Te akcje promują fałszywą wizję życia seksualnego człowieka, gdzie seks jest pewną zabawą, rozrywką. Bez związania tejże aktywności ludzkiej z tym, co najważniejsze, z miłością, z odpowiedzialnością, z rodziną. Efekt tego jest taki, że jest destrukcja. Młody człowiek, który rodzi się, przychodzi z popędem seksualnym, trafia do środowiska, w którym to wszystko go psuje – tłumaczył gość audycji „Aktualności dnia”.

Musimy pamiętać, że żadne dziecko nie jest własnością ani państwa, ani szkoły. Nawet nie jest własnością rodziny, tylko jest osobą, jest podmiotem powstałym na obraz samego Pana Boga i ostatecznie żyje dla samego Pana Boga – mówił prof. Paweł Skrzydlewski.

– Zadajmy sobie wszyscy jako katolicy pytanie: czy tego typu akcja jak „tęczowy piątek” przybliża do Pana Boga, czy stanowi jakąś tamę, przeszkodę? Tutaj ocenia się jednoznacznie, bo wiemy, że to jest generalnie wielki skandal, wielka przeszkoda, która niestety pozbawia człowieka szczęścia wiecznego. A tak naprawdę, kiedy człowiek wchodzi w tę ideologię LGBT, próbuje ją realizować, widzimy, co się dzieje z człowiekiem. On zaczyna przypominać zwierzę, zaczyna żyć życiem zwierzęcym i ostatecznie jest ogromnie nieszczęśliwy, bo to, co robi zwyczajnie go niszczy i pozbawia innych ważnych dóbr, które autentycznie prowadzą człowieka do szczęścia. O tym trzeba mówić bardzo wyraźnie i zdecydowanie, bo chodzi tutaj o sprawy najważniejsze – podsumował.  

Całą rozmowę z prof. Pawłem Skrzydlewskim z czwartkowej audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj