
[TYLKO U NAS] Prof. P. Mickiewicz: Będziemy musieli sfinansować potężne koszty odbudowy tego państwa, jeżeli chcemy, żeby uchodźcy wrócili do Syrii
Będziemy musieli sfinansować potężne koszty odbudowy tego państwa, jeżeli chcemy, żeby uchodźcy wrócili do Syrii. Szacunki tureckie mówią, że odbudowa osiedli dla ludzi, którzy w tej chwili przebywają na terenie Turcji, będzie kosztowała około 27 miliardów dolarów – podkreślił politolog prof. Piotr Mickiewicz w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Stale rośnie liczba migrantów, którzy ruszyli ku lądowej granicy Turcji z Grecją, odkąd Turcja ogłosiła, że nie będzie powstrzymywać ich od prób przedostania się do Europy. Na granicy grecko-tureckiej doszło do wielu zamieszek. [czytaj więcej]
Władze Grecji stosują twardą postawę wobec migrantów, którzy próbują dostać się do kraju nielegalnie, zapowiadając odesłanie, a także nieprzyjmowanie przez miesiąc wniosków o azyl.
– Jest to ruch obronny; powrót do stosowania zapisów polityki migracyjnej Unii Europejskiej, co powinno mieć miejsce, bo jeżeli umawiamy się na stosowanie jakichś regulacji, to one powinny być stosowane – zauważył prof. Piotr Mickiewicz.
Władze Turcji, w ramach umowy z Unią Europejską, zgodziły się w 2016 roku przyjąć na terytorium swojego państwa prawie 3 miliony uchodźców z Syrii.
– Część kosztów była finansowana przez Unię Europejską, natomiast nie da się sfinansować spokoju wewnętrznego w państwie. Po pierwsze, zmiana stosunku Erdogana do polityki, którą zaproponowała Unia Europejska (czyli budowy na terenie Turcji obozów przejściowych i finansowanie części kosztów) i nie została ona przedłużona na kolejne lata, więc słusznie on stawia sprawę finansowania tej procedury. Po drugie, dosyć radykalnie zmieniają się nastroje społeczne w Turcji – zarówno Erdogan, jak i członkowie i liderzy jego partii politycznej zaczynają się obawiać, iż na bazie antysyryjskich nastrojów mogą stracić władzę – stwierdził politolog.
Zdaniem gościa „Aktualności dnia”, państwa Unii Europejskiej powinny podjąć próbę rozwiązania konfliktu wewnętrznego w Syrii.
– W innym przypadku będziemy borykać się z tą ludnością, której przyjęcie powinniśmy rozważyć z punktu widzenia humanitarnego, przynajmniej jeśli chodzi o czasowy pobyt na bezpiecznym terenie. Na pewno będziemy musieli sfinansować potężne koszty odbudowy tego państwa, jeżeli chcemy, żeby uchodźcy wrócili do Syrii. Szacunki tureckie mówią, że odbudowa osiedli dla ludzi, którzy w tej chwili przebywają na terenie Turcji, będzie kosztowała około 27 miliardów dolarów. Są to potężne pieniądze, które trzeba będzie wydać, żeby nie mieć do czynienia z dość znaczącym napływem uchodźców na tereny Unii Europejskiej – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.
Prof. Piotr Mickiewicz powołał się na argument włoskiego polityka Franco Frattiniego, który jest przeciwnikiem otwarcia granic dla uchodźców, natomiast w swoich rozważaniach bierze pod uwagę starzenie się społeczeństwa Unii Europejskiej.
– W Europie, przy poziomie demograficznym, jaki istnieje w państwach członkowskich, aby utrzymać poziom przyrostu PKB o 1 proc. rocznie, w przeciągu dekady jest niezbędne przyjąć około 10 milionów migrantów przygotowanych do wejścia na europejski rynek pracy. Musimy na emigrację patrzeć nieco szerzej niż na ruchy będące ucieczką z obszaru konfliktogennego – powiedział politolog.
Całą rozmowę z prof. Piotrem Mickiewiczem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl


