[TYLKO U NAS] Małopolska kurator oświaty: Szkoła jest od tego, aby kierunkować do dobra i piękna, a nie szkodzić i deprawować
Szkoła jest od tego, żeby uczyć i wychowywać. Nie możemy powodować takiego skrzywienia, że dziecko patrzy w kierunku zła. Szkoła jest od tego, aby kierunkować do dobra, do piękna, dawać fundamenty wiedzy i wskazywać wzorce. Musimy być dla dziecka kimś, kto prowadzi, wskazuje, ale w żadnym wypadku nie szkodzi i nie deprawuje – zaznaczyła Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, podczas wtorkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja odnosząc się do podpisanej przez prezydenta Warszawy deklaracji LGBT.
Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka z Krakowa zaapelowało do Ministerstwa Edukacji Narodowego w obronie małopolskiej kurator oświaty. Barbara Nowak skrytykowała w mediach społecznościowych deklarację LGBT, którą w ubiegłym tygodniu podpisał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. [czytaj więcej]
Czy Rafał Trzaskowski poinformował czym lgbt jest naprawdę?
CZY WSPOMNIAŁ, ŻE TO PROPAGOWANIE MIĘDZY INNYMI PEDOFILII?
Sprzedaje się ludziom kłamstwa, że to walka o równe prawa dla homoseksualistów.
WARSZAWIACY DLACZEGO GODZICIE SIĘ NA KRZYWDZENIE WASZYCH DZIECI?!
— Barbara Nowak (@Br_Nowak) February 20, 2019
Prezydent Rafał Trzaskowski zaproponował wprowadzenie nauczania życia seksualnego do szkół według standardów Światowej Organizacji Zdrowia.
– One są przerażające, bo mówi się o tym, że tak naprawdę wyznacznikiem każdego człowieka jest jego seksualność, mamy patrzeć na człowieka przez pryzmat seksualności. Patrzeć na młodego człowieka – w przedszkolu, szkole – jako osobę, która jest nośnikiem jakiejś tam swojej seksualności. Nie jest istotne to ani jak wygląda, ani jakie ma potrzeby. Całe człowieczeństwo zostało w tym momencie zdegradowane do jednego wyznacznika – do jego seksualności. To, że jest to nieprawidłowe, to oczywiste, ale to również jest ogromne niebezpieczeństwo. W standardach WHO wyraźnie jest powiedziane, jak mamy uczyć. To już nie jest kwestia z czym mamy dziecko zapoznawać, ale jak uczyć. Często słyszę zarzuty, że ja nie chcę, żeby dziecko wiedziało o rozwoju człowieka, o tym, że są różne płcie (…). To zaprzeczenie tego, co my zdroworozsądkowo mówimy i z czym od dawna jesteśmy zapoznani: że jest mężczyzna i kobieta. Okazuje się, że te środowiska tak nie uważają – mówiła małopolska kurator oświaty.
To, co mówimy w obronie dziecka jest oparte na badaniach naukowych – akcentowała Barbara Nowak podając przykład badań przeprowadzonych w Nowym Jorku.
– Przed wprowadzeniem zajęć seksualizujących nasze dzieci liczba osób, które określały się jako homoseksualne po ukończeniu szkoły, to było ok 1,5 proc. Z kolei po kilku latach nauczania seksualnego okazało się, że ten procent znacznie wzrósł – wręcz do 20 proc. Była mowa, że takie nauczanie seksualne spowoduje, iż nie będzie niechcianych ciąż – badania pokazały, że też jest ich wielokrotnie więcej. Podobnie w przypadku chorób wenerycznych – dużo więcej. Problemów jest ogromnie dużo. Nie jest tak, że jest to jednostkowa sprawa – oznajmiła.
Gość Radia Maryja wskazała, iż wymaganie od dziecka w wieku 9-12 lat, aby wybrało sobie orientację seksualną – jest przerażające i niezgodne z polskim prawem.
– W naszym Kodeksie karnym jest wyraźnie powiedziane, że jakiekolwiek czynności seksualne są możliwe, zgodne z prawem, jeśli ktoś ukończy 15 lat, a nie wcześniej. Proszę zobaczyć, w jakiej sytuacji stawia się w tym momencie nie tylko dziecko, które traktuje się instrumentalnie, przedmiotowo, ale również w jakiej sytuacji stawia się nauczycieli, którzy mają podejmować działania zagrożone karą, które są po prostu przestępstwem. Na dodatek do tego wszystkiego są jeszcze rodzice, którzy ufają, że oddając dziecko w ręce szkoły, to oddają je w najlepsze z możliwych opiek, że ta opieka będzie wynikała z troski i odpowiedzialności za to dziecko. Może się zdarzyć, że rodzice niepoinformowani, w jakich zajęciach uczestniczą ich dzieci, nie będą wiedzieli, że dziecko jest w tej chwili deprawowane. Takich sytuacji być nie może – podkreśliła.
Barbara Nowak powiedziała, że szkoła nie może dopuszczać do takich zajęć, o jakich jest mowa w deklaracji LGBT, ponieważ to jest szkodliwe. To może skrzywić emocjonalnie dziecko na całe życie – mówiła.
– Szkoła jest od tego, żeby po pierwsze uczyć, a po drugie wychowywać. Jedno i drugie jest szalenie ważne. Po trzecie, musimy się tym dzieckiem opiekować, musimy zapewnić temu dziecku bezpieczeństwo. Nie możemy powodować takiego skrzywienia, że to dziecko patrzy w kierunku zła, czy że dziecko patrzy w kierunku czegoś, co przerasta jego możliwości pojmowania i możliwości emocjonalne. Nie możemy mu fundować jakiegoś zagrożenia, wręcz odwrotnie. Szkoła jest od tego, aby uczyć, kierunkować do dobra, do piękna, dawać fundamenty wiedzy i wskazywać wzorce (…). To na nas dorosłych, rodzicach i nauczycielach, spoczywa obowiązek zapewnienia dziecku spokoju oraz bezpiecznego rozwoju. Nie możemy go atakować informacjami niedostosowanymi do wieku. My musimy być dla tego dziecka kimś, kto prowadzi, wskazuje, ale w żadnym wypadku nie szkodzi i nie deprawuje – zaznaczyła kurator oświaty.
Cała rozmowa z małopolską kurator oświaty Barbarą Nowacką dostępna jest [tutaj].
RIRM



