[TYLKO U NAS] M. Wroński: Wartość polskiego eksportu towarów rolno-spożywczych ciągle rośnie

Wartość polskiego eksportu towarów rolno-spożywczych ciągle rośnie. Obecnie kształtuje się na poziomie ok. 30 mld euro – powiedział Marcin Wroński, wicedyrektor Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, podczas sympozjum „Oblicza ekologii” w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Marcin Wroński podczas swojego wystąpienia zwrócił uwagę na ważną rolę polskiego rolnictwa, wskazując, że  „10 proc. gruntów ornych Unii Europejskiej stanowią grunty polskie”.

– Wartość produkcji gospodarstw rolnych plasuje polskie rolnictwo na 7. miejscu w Unii Europejskiej. (…) Jeżeli chodzi o produkcję, Polska zajmuje 16. miejsce na świecie i 4. w UE pod względem zbóż. Trzoda chlewna jest 10. na świecie i 4. w UE. Drób – 10. na świecie i 1. w UE. Jak wszystko prześledzimy, to zobaczymy, że w Unii Europejskiej praktycznie zajmujemy miejsca 1-5, a na świecie znajdujemy się w pierwszej piętnastce. Skutkuje to tym, że wartość naszego eksportu towarów rolno-spożywczych ciągle rośnie. Obecnie kształtuje się na poziomie ok. 30 mld euro – zauważył wicedyrektor Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

Jeśli chodzi o produkcję warzyw i owoców, wyglądamy jeszcze lepiej. Tu jesteśmy prawdziwym liderem w Unii Europejskiej pod względem ilości hektarów, które zajmują nasze uprawy, i ilości eksportu oraz produkcji – kontynuował prelegent.

– Praktycznie każdy z naszych produktów ma pierwszą lub drugą pozycję, czy to jabłka, wiśnie, maliny, truskawki czy porzeczki. Jesteśmy europejskim liderem w produkcji owoców. Warzyw oczywiście też – 1. miejsce pod względem kapusty, 2. mają pieczarki i marchew, 3. – ziemniaki i cebula. (…) Polski przemysł rolno-spożywczy jest bardzo silny również w produkcji słodyczy i wyrobów cukierniczych – powiedział.

Marcin Wroński podkreślił, że polska żywność poza granicami kraju „postrzegana jest jako żywność wysokiej jakości, która jest bezpieczna. Poza drobnymi incydentami, które zdarzają się w każdych krajach, jesteśmy bardzo pozytywnie postrzegani”.

– Jest to zasługa naszych przedsiębiorców, rolników, którzy dbają o produkcję na bardzo wysokim poziomie – żeby zwierzęta były w sposób prawidłowy hodowane i żywione, żeby produkty roślinne nie zawierały pozostałości środków ochrony roślin czy genetycznych modyfikacji i były wolne od chorób roślin. (…) Polskie produkty zawierają minimum 75 proc. surowców polskich. Niektóre wyroby nie mogą zawierać 100 proc. surowców polskich, ponieważ jak ktoś konstruował rozporządzenie, to przewidział, że niektóre rośliny, przyprawy nie występują w Polsce, np. jakieś ciastka zawierają w sobie rodzynki – wyjaśnił wicedyrektor Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

radiomaryja.pl

drukuj