fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] M. Nawrocka: Życzliwość, uśmiech, miłość to jest język rozmowy, które doskonale zrozumie każde dziecko i każdy młody człowiek

Życzliwość, uśmiech, miłość to jest język rozmowy, które doskonale zrozumie każde dziecko i każdy młody człowiek – mówiła Małgorzata Nawrocka, pedagog, autorka książek dla dzieci i młodzieży, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja i dodała, że jeżeli uda się dogadać z młodymi, to siła napędowa, twórcza, która w tym pokoleniu popycha ich do przodu, żeby zmieniać na lepsze, może zdziałać cuda.

Małgorzata Nawrocka w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podjęła temat odpowiedzialności rodziców za swoje dzieci. Wskazała w nim, że wielu ludziom w Polsce zależy na dobrym wychowaniu młodych.

To jest naturalne, że młodzież ma pewien rodzaj twórczej, cudownej energii życiowej, której z wiekiem lekko ubywa (choć nie powinno) i jeżeli uda się dogadać z młodymi, to siła napędowa, twórcza, która w tym pokoleniu popycha ich do przodu, żeby zmieniać na lepsze, może zdziałać cuda – mówiła pedagog.

„Nie pozwólmy młodym utonąć w świecie elektronicznego złomu” – zaznaczyła gość Radia Maryja i dodała, że nie chodzi o to, żeby wyrwać im z ręki współczesność, ale zwrócić uwagę na to, że została zachwiana proporcja.

Młodzi nam znikają godzinami dziennie w swoich komunikatorach i przez ten świat elektroniczny się porozumiewają – to raz, ale druga kwestia to jest odpowiedzialność nadawcy. Mam wrażenie, że bardzo wielu nadawców teraz jest świadomymi deprawatorami, że w zupełnie świadomy sposób kradnie to młode pokolenie – wskazała autorka książek dla dzieci i młodzieży.

Pedagog akcentowała, że odpowiedzialność za tych młodych ludzi spada na ludzi świadomych zjawisk, jakie zachodzą we współczesnym świecie, ale ważną kwestią jest styl przekazywania tej wiedzy.

Jeżeli mamy prawdę po swojej stronie, to nie wolno nam milczeć. To jest zaciągnięcie grzechu zaniechania. Natomiast jest kwestia formy. Oczywiście jeśli chodzi o dzieci i młodych, to tańczymy trochę na kruchym szkle, bo trzeba znaleźć takie sposoby docierania do serc, do wyobraźni, do umysłu, żeby one nie były drażniące i w tym momencie może się rzeczywiście zderzać z ofertą popkulturową, która jest kolorowa, efektowna, (…), a po drugiej stronie jest prawda, która często bywa biedna i cicho dopomina się o swoje racje. Teraz cała sztuka nie polega na tym, żeby zamilknąć i powiedzieć: „Walkowerem oddajemy. Trudno. Świat nas połknął”, tylko żeby znaleźć takie sposoby, którymi jednak dogrzebiemy się do tego młodego serca – powiedziała gość Radia Maryja.

Życzliwość uśmiech, miłość to jest język rozmowy, które doskonale zrozumie każde dziecko i każdy młody człowiek – dodała.

Bezcenny jest również czas – wskazała Małgorzata Nawrocka.

– Czas w rodzinie, czas na rozmowę jest bezcenny, bo on równoważy i możemy też wyłapać wtedy – bo się pojawiają pytania – nastroje dziecka.  Dużo się mówi o podwyższonym stanie depresyjności czy wrażliwości młodego pokolenia w czasach, jakie teraz mamy, więc tym bardziej rozmowa da sygnał i wyjaśni coś rodzicowi – podkreśliła.

Autorka książek dla dzieci i młodzieży zauważyła również, jak ważna dla dzieci i młodzieży jest relacja rodziców.

W pogoni za jakimś osobistym sukcesem dorosłego czy jakąś utopijną wizją własnego szczęścia możemy nie zauważyć dramatu realnie setek tysięcy dzieci w perspektywie czasu. Jeżeli rzeczywiście w tej chwili – takie są statystki – 50 tys. małżeństw rocznie się w Polsce rozwodzi, a zawieranych jest ok. 150 tys. małżeństw, to znaczy, że 1/3 tych związków się rozpada –  dodała.

Całą rozmowę z Małgorzatą Nawrocką można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj