fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Łódzki kurator oświaty: Apeluję do rodziców, aby korzystali ze swoich uprawień wynikających z prawa oświatowego; aby sprawdzali, jakie organizacje działają w szkole, jakie przekazują treści

Chciałbym zaapelować do rodziców, żeby korzystali z tych swoich uprawnień, które mają w prawie oświatowym czy w innych zapisach, i szczególnie zwrócili uwagę na to, kto ma dostęp do dzieci, kto działa w szkole, jaka organizacja, jakie treści są, czy była wyrażona zgoda na taką działalność. (…) Przypomnę, że rodzic powinien wyrazić zgodę i być dokładnie zapoznany z treścią zajęć, co to są za zajęcia – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty.

Środowiska promujące ideologię gender oraz LGBT próbują przedostać się do polskich szkół, aby tam deprawować takimi treściami uczniów.

– Te ideologie, które próbują podważyć czy przekreślić te wartości, na których zbudowana jest nasza polska i europejska cywilizacja, polska i europejska tożsamość, próbują wejść do szkół, organizować różne zajęcia – my mamy takie sygnały od rodziców. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że wykorzystuje się do tego właśnie autorytet nauczyciela. Wiemy, że autorytet szkoły, wiemy, że szkoła, nauczyciel to jest instytucja i to są ludzie zaufania publicznego i coś, co jest podawane czy przekazywane w szkole, ma znacznie większą moc, znacznie większą wartość, niż jeśli się dzieje to poza szkołą – zaznaczył Grzegorz Wierzchowski.

Łódzki kurator oświaty zwrócił się z apelem do rodziców, aby kontrolowali, jakie organizacje prowadzą zajęcia w szkołach, jaka jest treść tych zajęć oraz czy wyrażona została na nie zgoda.

– Chciałbym zaapelować do rodziców, żeby korzystali z tych swoich uprawnień, które mają w prawie oświatowym czy w innych zapisach, i szczególnie zwrócili uwagę na to, kto ma dostęp do dzieci, kto działa w szkole, jaka organizacja, jakie treści są, czy była wyrażona zgoda na taką działalność. Mieliśmy takie przypadki, że rodzice nam zgłaszali i natychmiast podejmowaliśmy interwencje, kontrole. Okazało się, że w jednej szkole w Łodzi doszło do złamania prawa oświatowego, że organizowanie takich zajęć odbywało się z naruszeniem prawa, ponieważ działo się to niestety kosztem nawet zajęć obowiązkowych, co jest niedopuszczalne. Okazało się też, że większość rodziców o niczym nie wiedziała, nie było odpowiednich zgód rodziców. Przypomnę, że rodzic powinien wyrazić zgodę i być dokładnie zapoznany z treścią zajęć, co to są za zajęcia – podkreślił.

Zajęcia prowadzone w ramach tzw. edukacji seksualnej koncentrują się przed wszystkim na sferze cielesności.

– Sferze seksualności młodego człowieka. Próbuje się stworzyć taki nieprawdziwy obraz człowieczeństwa, nastawiony na egoizm, nastawiony na przyjemność, a pomija się wszystkie inne, wyższe wartości, ważne aspekty życia człowieka, życia kompletnego człowieka, takiego, którego byśmy chcieli wychować i takiego społeczeństwa, które chcielibyśmy mieć – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Środowiska LGBT oraz gednder stosują podstęp polegający na tym, iż organizują zajęcia seksualne w szkołach, stosując inne nazwy, które mają odwrócić czujność rodziców – wyjaśnił Grzegorz Wierzchowski.

– Rodzice myślą, że to są zajęcia, które służą rozwojowi dziecka, a tak naprawdę te zajęcia i te treści, które są tam przekazywane, wyrządzają dzieciom szkodę. Wiemy nawet, jaki jest odzew tych zajęć wśród dzieci od samych uczestników tych zajęć, że często dzieci były zdezorientowane tymi treściami, których nie powinny w ogóle w tym wieku usłyszeć. Czuły się zażenowane, zawstydzone. Nie spodziewały się takich treści, które w znacznie starszym wieku i w inny sposób powinny być przekazywane. Stwarza to taki dysonans pomiędzy tym, co dziecko wtedy słyszy w szkole, a tym, co słyszy w domu – akcentował łódzki kurator oświaty.

Działalność środowisk LGBT oraz gender nie ogranicza się tylko do szkół – zauważył gość Radia Maryja.

– To są też różne wydarzenia publiczne czy quasi-artystyczne, które dzieją się w przestrzeni publicznej różnych miast, miejscowości, wspierane często przez samorządy, gdzie również mamy sygnały od rodziców, że tam są przedstawienia czy atrakcje dla dzieci, a treści zupełnie dla dzieci nieprzeznaczone, nasycone wulgaryzmami, agresją, nasycone seksualnością, nieadekwatne do wieku. Dzieje się to w przestrzeni publicznej poprzez spektakle teatralne, które są kierowane do dzieci. Dlatego też prośba do nauczycieli, żeby zwracali uwagę w trakcie wyjść z uczniami, jakie treści są w danym przedstawieniu, w danym filmie – powiedział.

Całą rozmowę z Grzegorzem Wierzchowskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

 

radiomaryja.pl

drukuj