Piero della Francesca, Zmartwychwstanie Jezusa, (ok. 1465), foto. Wikipedia

[TYLKO U NAS] Ks. bp J. Szamocki: Zmartwychwstanie było końcem śmierci, końcem niepewności człowieka zagubionego w grzechu. Bóg odniósł w Jezusie zwycięstwo wobec śmierci. To jest najważniejsze zwycięstwo, bo zadecydowało o wieczności

Zmartwychwstanie było końcem śmierci, końcem niepewności człowieka zagubionego w grzechu. Gdybyśmy nie mieli tego przekonania, to nie byłoby kapłanów przy ołtarzu, nie byłoby sióstr zakonnych, nie byłoby wiernych, którzy zakładają swoje rodziny albo żyją samotnie, aby tak zradykalizować łaskę chrztu, by w codziennym życiu opowiadać o tym, że Jezus jest najważniejszy (…). Czyn anioła, który ukazuje pusty grób, był ostatnią wielką interwencją Boga, bo tam zaczął się finał ludzkości, która wraca do Pana Boga. Można powiedzieć, że tam zaczęła się ostatnia prosta. Pogańscy władcy stawiają nieraz łuk triumfalny, mówiąc, że wracają zwycięsko z bitwy. My także mamy swój łuk triumfalny. Jest nim pusty grób Chrystusa. Bóg odniósł w Jezusie zwycięstwo wobec grzechu, śmierci i szatana. To jest najważniejsze zwycięstwo, bo zadecydowało o wieczności – mówił ks. bp Józef Szamocki, biskup pomocniczy diecezji toruńskiej, w homilii wygłoszonej podczas liturgii Wigilii Paschalnej w Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

W Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu odbyły się obrzędy Wigilii Paschalnej. Liturgii przewodniczył oraz homilię wygłosił ks. bp Józef Szamocki, biskup pomocniczy diecezji toruńskiej.

– Ponieważ jesteśmy w miejscu, które jest tak ważne nie tylko dla Kościoła w Polsce, ale Kościoła na całym świecie, a zwłaszcza tam, gdzie żyją nasi rodacy, to nie sposób nie rozpocząć refleksji Wielkiej Soboty od słów patrona tego miejsca, świętego Jana Pawła II, który dzisiaj jest tak sponiewierany przez niektórych. Nieraz zarzuca nam się, że my bardziej na zewnątrz chcemy celebrować, a w sercu nie chcemy zgłębiać jego myśli. Chcemy temu zaprzeczyć. Niech wprowadzeniem do rozważania będą słowa, które święty Jan Paweł II ogłosił światu w swojej pierwszej adhortacji „Redemptoris Hominis”: „Kościół, który nie przestaje kontemplować całej tajemnicy Chrystusa, wie z całą pewnością wiary, że Odkupienie, które przyszło przez Krzyż, nadało człowiekowi ostateczną godność i sens istnienia w świecie, sens w znacznej mierze zagubiony przez grzech. I dlatego też to Odkupienie wypełniło się w tajemnicy paschalnej, prowadzącej przez krzyż i śmierć do zmartwychwstania” – rozpoczął ks. bp Józef Szamocki.

Biskup pomocniczy diecezji toruńskiej zwrócił uwagę, że liturgia Wigilii Paschalnej pozwala na nowo odkryć wartość ludzkiej godności, sens istnienia człowieka w świecie, ale także miłość Boga do stworzenia.

– O losie człowieka zagubionego w grzechu, ale odkrywającego – dzięki tajemnicy Paschalnej – swoją ostateczną godność i sens istnienia w świecie, mówi dzisiejsza przepiękna liturgia. Te wszystkie słowa padają poprzez media i głoszenie Dobrej Nowiny w świecie, gdziekolwiek dociera Radio Maryja i Telewizja Trwam, gdzie docierają także i wasze głosy, świadectwo tych, którzy tu się gromadzą na modlitwie. Czuwający na modlitwie Kościół, czyli my, z wiarą wspominał drogę, jaką Bóg przeszedł ze swoim ludem od stworzenia świata, przez najważniejsze wydarzenia zbawcze. Przywoływaliśmy dzieje stworzenia, dzieje wyzwolenia z Egiptu, a także historię odnowy serca u proroka Ezechiela, a wreszcie piękne teksty z Nowego Przymierza: Listu do Rzymian oraz Ewangelii według świętego Mateusza. Wszystkie te wydarzenia były aktami łaski, to była nieodwołalna miłość Boga, który chciał się darować człowiekowi. Pan Bóg założył z góry, że będą ludzie, którzy będą gotowi do tego, by przyjąć to orędzie i zawierzą Mu – wskazał kapłan.

Ks. bp Józef Szamocki zaakcentował, że zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest pierwszym orędziem życia.

– Lektura Listu do Rzymian prowadzi nas do przekonania, że zanurzenie w wodzie chrzcielnej, które jest umieraniem z Jezusem ku wskrzeszeniu do nowego życia, do życia bez grzechu i śmierci, iż chrzest wypełnił obietnicę Starego Przymierza. My nie przechodzimy już tylko przez Morze Czerwone do obiecanej ziemi. My przechodzimy do nieba i żyjemy niebem. Zbawienie, które dokonał Jezus, jest pierwszym orędziem naszego życia – podkreślił.

Decydująca dla wiary jest – kontynuował ks. bp Józef Szamocki – dobra nowina o pustym grobie.

– Wszystko po to, aby podkreślić, że realizm nowej rzeczywistości, w której już uczestniczymy, ma miejsce. Idziemy za Jezusem pewni, że dojdziemy tam, dokąd On już doszedł, a my wierzymy, iż to także się spełni, jak spełniły się wszystkie znaki Starego Przymierza. Zmartwychwstanie było końcem śmierci, końcem niepewności człowieka zagubionego w grzechu. Gdybyśmy nie mieli tego przekonania, to nie byłoby kapłanów przy ołtarzu, nie byłoby sióstr zakonnych, nie byłoby wiernych, którzy zakładają swoje rodziny albo żyją samotnie, aby tak zradykalizować łaskę chrztu, by w codziennym życiu opowiadać o tym, że Jezus jest najważniejszy – oznajmił duchowny.

Pierwszymi osobami, które zobaczyły pusty grób, były niewiasty: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba, a także inne kobiety, które z nimi były.

– Czyn anioła, który ukazuje pusty grób, był ostatnią wielką interwencją Boga, bo tam zaczął się finał ludzkości, która wraca do Pana Boga. Można powiedzieć, że tam zaczęła się ostatnia prosta. Pogańscy władcy stawiają nieraz łuk triumfalny, mówiąc, że wracają zwycięsko z bitwy. My także mamy swój łuk triumfalny. Jest nim pusty grób Chrystusa. Bóg odniósł w Jezusie zwycięstwo wobec grzechu, śmierci i szatana. To jest najważniejsze zwycięstwo, bo zadecydowało o wieczności – podsumował ks. bp Józef Szamocki.

radiomaryja.pl

drukuj