[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda w 75. rocznicę operacji „Ostra Brama”: Polacy uniemożliwili przekształcenie Wilna w niemiecką twierdzę

Polacy, poprzez współdziałanie z Sowietami, uniemożliwili przekształcenie takich miast jak Wilno w niemiecką twierdzę. […] Armia Krajowa, jak na wojsko, które nie miało możliwości regularnego szkolenia, była bardzo dobrze przygotowana do operacji „Ostra Brama” zaznaczył w sobotnim wydaniu „Aktualności dnia” dr Robert Derewenda, historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

W nocy z 6 na 7 lipca 1944 roku rozpoczęła się w Wilnie operacja „Ostra Brama”. Kilkudniowe zmagania żołnierzy Armii Krajowej – prowadzone wspólnie z Armią Czerwoną – doprowadziły do oswobodzenia miasta, w czym polscy żołnierze mieli znaczący udział. W stolicy Litwy trwają właśnie obchody 75. rocznicy tamtego wydarzenia.

Takie miejsca jak Wileńszczyzna, Lwów czy Wołyń były bardzo ważne, żeby je wyzwolić, aby pokazać też prawa Polaków do tych ziem. Polacy nie wiedzieli jeszcze wtedy, że te ziemie zostały oddane Sowietom. Na Wileńszczyźnie w ogóle sytuacja była bardzo skomplikowana, dlatego że tam rozpoczęła się okupacja sowiecka w 1939 roku, potem Rosjanie oddali te ziemie Litwie. Następnie przyszła armia niemiecka, a później znówpo raz drugiarmia radziecka. […] Polacy, poprzez współdziałanie z Sowietami, uniemożliwili przekształcenie takich miast jak Wilno w niemiecką twierdzę. Akcja ta udała się militarnie – podkreślił historyk.

Niemcy ostatecznie opuścili Wilno. Jak zaznaczył dr Robert Derewenda na antenie Radia Maryja, polskie brygady Armii Krajowej były bardzo dobrze przygotowane. To byli wytrwani żołnierze – dodał.

Sami zdobywali broń wcześniej. Jak na wojsko, które nie miało możliwości regularnego szkolenia, było bardzo dobrze przygotowane do tej walki. I rzeczywiście, 13 lipca na wileńskim wzgórzu załopotała białoczerwona flaga. To było coś fantastycznego. Coś, co dla mieszkańców Wilna było niezapomnianym wrażeniem. Niestety, po paru dniach ta flaga została zdjęta przez Sowietów i zastąpiona flagą czerwoną.  To był wyraźny znak, że Wilno nie będzie już polskim miastem – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Później dowództwo i żołnierze Armii Krajowej zostali rozbrojeni. Większość z nich trafiła do więzień lub została zesłana na Syberię.

Całą rozmowę z dr. Robertem Derewendą w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

 

RIRM

drukuj