[TYLKO U NAS] A. Zdanowska: Formułowanie nowych pojęć, jak np. „mowa nienawiści”, stanowi próbę stworzenia nowego człowieka

Wydaje się, że jest tak, iż stwarzanie nowych pojęć – często narzucanych przez inżynierów społecznych UE – stanowi próbę stworzenia nowego człowieka – mówiła w czwartek na antenie Telewizji Trwam w programie „Polski punkt widzenia” prawnik Agnieszka Zdanowska.

Jak tłumaczył gość Telewizji Trwam, „mowa nienawiści” to pojęcie, które „wpisuje się w pewną retorykę nowomowy, stworzonej przede wszystkim przez instytucje i kasty Unii Europejskiej”.

– Podobnie było w przypadku pewnej nowomowy tworzonej przez system komunistyczny. (…) Wydaje się, że jest tak, iż stwarzanie nowych pojęć – często narzucanych przez inżynierów społecznych UE – stanowi próbę stworzenia nowego człowieka – zaznaczyła.

– Przypomnijmy, że również nieobce są w tej inżynierii społecznej UE, narzucanej m.in. Polsce, pewne celowe ataki na język, które mają z kolei narażać człowieka na pewną cenzurę pamięci. Wydaje się, że tak jest w przypadku próby stworzenia nowego zagadnienia, nowego terminu, ale też nowego człowieka pod pojęciem „mowy nienawiści – dodała.

Platforma Obywatelska postulowała, aby wprowadzić do Kodeksu karnego definicję przestępstwa stosowania „mowy nienawiści”. Agnieszka Zdanowska wskazała, że „było to postulowane na polecenie organów UE po to, żeby tę definicję wykreować, ale również po to, aby pewne nastroje społeczne przekierować na określone zachowania, na propagowanie i kreowanie określonych zjawisk, które z otaczającą rzeczywistością nie mają nic wspólnego”.

– Zjawiska, które są zagrażające państwowości czy poszczególnym obywatelom, znajdują się w polskim Kodeksie karnym, jak również wolność oraz ochrona tej wolności są zagwarantowane w konstytucji. Także można domniemywać, że kreacja nowego terminu „mowy nienawiści” ma na celu po raz kolejny wzbudzenie stanu, w którym Polska będzie postawiona przed unijnym osądem, że niedostatecznie definiuje, chroni (…) wyimaginowane wolności – akcentowała.

Prawnik podkreśliła także, iż „wprowadzenie pewnych pojęć, stworzonych przez inżynierię społeczną UE, (…) miało także na celu wprowadzenie indoktrynacji młodych ludzi przez ideologię gender”.

– To uczyniono chociażby w Gdańsku w projekcie zwanym Modelem na rzecz Równego Traktowania, który wprowadzał do szkół możliwość indoktrynacji młodych ludzi w duchu gender – mówiła.

Ten obszar, o którym mówimy, dotyka także ważnego zagadnienia z puntu widzenia funkcjonowania mediów, jakim jest wolność słowa – stwierdziła.

– Przypomnijmy niejednokrotne wyroki sądów powszechnych, gdzie takie postacie jak np. Owsiak były chronione z naruszeniem wolności słowa, która przysługuje dziennikarzom i która oczywiście ma swoje granice, ale tą granicą jest interes publiczny – podkreśliła Agnieszka Zdanowska.

RIRM

drukuj