fot. PAP/Radek Pietruszka

D. Tusk chce płacić za Niemcy? A. Mularczyk: „To zdrada dyplomatyczna”

Donald Tusk zapowiedział, że Polska może z własnego budżetu wypłacić świadczenia ofiarom niemieckich zbrodni wojennych. Tymczasem — jak przypomina europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk — Berlin po raz kolejny ogłosił, że „sprawa reparacji jest zamknięta”, a polski premier przyjął to bez sprzeciwu. Efekt? Zdaniem Mularczyka rząd Tuska przygotowuje się, by po raz kolejny obciążyć Polaków kosztami zbrodni III Rzeszy.

W programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk, nie pozostawił wątpliwości: słowa Donalda Tuska, że Polska sama wypłaci świadczenia ofiarom II wojny światowej, to – jak mówi – wyjście naprzeciw interesom Berlina, a nie Polski.

Arkadiusz Mularczyk przypomniał, że polski rząd dysponuje pełnym raportem strat wojennych i notą dyplomatyczną przekazaną Niemcom. Tymczasem obecne władze odsunęły temat na bok, godząc się na retorykę Berlina.

– Donald Tusk zamiast twardo domagać się tych rozszerzeń, które są Polsce należne, stwierdził, że Polska sama wypłaci świadczenia tym osobom. Czyli polski podatnik będzie po raz kolejny płacił za niemieckie zbrodnie – ocenia europoseł.

Europoseł zwrócił także uwagę, że przez dziesięciolecia to właśnie Polska a nie Niemcy, finansowała wsparcie dla inwalidów wojennych i ofiar działań III Rzeszy.

– Polska przygotowała raport o stratach wojennych, który wycenił polskie straty na półtora biliona dolarów, czyli 6 bilionów 220 miliardów złotych. Została wysłana nota dyplomatyczna w tej sprawie. Była wielka ofensywa dyplomatyczna i polityczna naszego rządu. […] Niemcy po zjednoczeniu w ciągu trzydziestu lat zapłaciły dwa biliony euro dla Niemiec Wschodnich. A my domagamy się półtora biliona euro. Te świadczenia są możliwe do wypłacenia – przypominał.

Europoseł mówi wprost, że premier Donald Tusk działa wbrew interesom Polski.

– Więc to, co robi dzisiaj premier, w mojej ocenie jest zdradą dyplomatyczną. On po prostu działa na szkodę państwa polskiego i narusza podstawowe interesy naszego kraju – ocenia Arkadiusz Mularczyk.

radiomaryja.pl

drukuj