fot. PAP/Paweł Supernak

Trwają prace nad zmianami w regulaminie Senatu

Senatorowie opozycji chcą zmian w zasadach odwołania marszałka Senatu. Połączone senackie komisje omawiały projekty nowelizacji w regulaminie Izby. Według Prawa i Sprawiedliwości celem opozycji jest utrudnienie odwołania obecnego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Prokuratura wciąż bada związane z marszałkiem zarzuty korupcji.

Pierwsze czytanie projektów nowelizacji regulaminu Senatu odbyło się na posiedzeniu dwóch połączonych komisji. Projekt Platformy Obywatelskiej przewiduje tak jak dotychczas odwołanie marszałka na wniosek przynajmniej trzydziestu czterech senatorów bezwzględną większością głosów.

Jest jednak jeden szczegół, który może utrudnić zmianę – mówił senator PO Marek Borowski.

– W przypadku jeśli chce się zmienić marszałka, to trzeba wskazać również marszałka, który go zastąpi, czyli tzw. konstruktywne wotum nieufności, które przecież istnieje w naszej konstytucji – podkreślił Marek Borowski.

Głosowanie nad wnioskiem o odwołanie marszałka mogłoby się odbyć dopiero po upływie siedmiu dni od jego złożenia. Gdyby przy pierwszym podejściu nie udało się zmienić marszałka, kolejny wniosek o jego odwołanie będzie można złożyć dopiero po upływie trzech miesięcy od daty głosowania.

To może być niezgodne z konstytucją – zauważył senator PiS Jerzy Czerwiński.

Proszę o odpowiednią ekspertyzę w tym zakresie. Czy ten projekt narusza prawa senatorów do odwołania marszałka, wprowadzając tam trzymiesięczne oratorium od poprzedniego odwołania? Konstytucja nic na ten temat nie mówi – zaznaczył Jerzy Czerwiński.

Opozycja ma cel w zmianie wieloletnich zasad funkcjonowania Senatu –wskazał wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski.

– Jest to absolutnie parasol ochronny. To takie działanie utrudniające odwołanie marszałka Senatu – powiedział Stanisław Karczewski.

Trwa śledztwo w sprawie podejrzeń o korupcję Tomasza Grodzkiego, w czasie kiedy był ordynatorem w szczecińskim szpitalu. Centralne Biuro Antykorupcyjne i prokuratura przesłuchały już pięćdziesięciu pięciu świadków.

Jak mówił politolog Marcin Drewa, opozycja obawia się skutecznego wniosku senatorów PiS-u jeszcze przed zakończeniem śledztwa.

– To taka próba zabezpieczenia siłowego. To kuriozum i jakiś paradoks, który nigdy nie miał miejsca. Takie siłowe uniemożliwienie wyboru marszałka Senatu to wynaturzenie demokracji. Jest to próba zabetonowania stołka obecnemu marszałkowi Tomaszowi Grodzkiemu – podkreślił Marcin Drewa.

Prawu i Sprawiedliwości nie podoba się pomysł przyznania Konwentowi Seniorów wpływu na skład senackich komisji. Konwent z udziałem marszałka Senatu ustalałby liczbę miejsc przysługującą klubom senackim w danej komisji.

Jak zaznaczył adwokat Stanisław Zapotoczny, zmiany wprowadzane w regulaminie przez większości senacką nie są nieodwracalne.

– Robienie z faktu zmiany regulaminu jakiegoś zamachu na demokracje jest po prostu nadinterpretacją. Większość po prostu może ten regulamin uchwalić, tak jak później – kiedy ta większość się zmieni – ten regulamin będzie mógł być przywrócony do poprzedniego stanu – podkreślił Stanisław Zapotoczny.

Senackie komisje przerwały prace nad zmianami w regulaminie Senatu. Ponownie zajmą się nimi w marcu, gdy gotowe będą ekspertyzy prawne.

TV Trwam News

drukuj