PAP/Grzegorz Momot

Tatry: wojskowy śmigłowiec przez miesiąc będzie zastępował maszynę TOPR

Śmigłowiec ratowniczy Sokół Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przechodzi przegląd techniczny. Do połowy grudnia helikopter będzie zastępowała bliźniacza maszyna wojskowa z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu – przekazał naczelnik TOPR, Jan Krzysztof.

„To coroczny, standardowy przegląd techniczny śmigłowca. Odbywa się on w bazie śmigłowca w Zakopanem. Planujemy, że przegląd zakończy się 15 grudnia. Do tego czasu w akcjach ratowniczych w górach będzie uczestniczył śmigłowiec Lotniczej Grupy Poszukiwawczo Ratowniczej z Powidza wraz z załogą” – dodał naczelnik TOPR.

W zastępstwie Sokoła TOPR w biało-czerwonych barwach z błękitnym krzyżem, do Zakopanego przyleciała bliźniacza, wojskowa maszyna W-3 Sokół. Załogę śmigłowca, który do połowy grudnia będzie widoczny nad Tatrami, stanowią wojskowi piloci i mechanik oraz doświadczeni ratownicy TOPR.

Tatrzańscy ratownicy zaczęli używać śmigłowca podczas akcji ratowniczych na początku lat 70-tych. Wówczas w okresie wzmożonego ruchu turystycznego śmigłowiec radzieckiej konstrukcji Mi-2 zaczął okazjonalnie stacjonować w Zakopanem. Na stałe – w sezonie letnim i zimowym – helikopter pojawił się pod Tatrami w 1975 roku. Wówczas bazę zakopiańską obsługiwał zespół ratownictwa z Krakowa.

Od początku lat 90-tych TOPR dysponuje własnym śmigłowcem Sokół, którego ratownikom podarowała kancelaria prezydenta Lecha Wałęsy. W 1994 r. podczas działań ratowniczych maszyna uległa katastrofie w Dolinie Olczyskiej, w której zginęło dwóch pilotów i dwóch ratowników.

Po półtorarocznej przerwie śmigłowiec wrócił pod Tatry i jest niezstąpiony podczas wysokogórskich akcji. Kilkuminutowy lot śmigłowca zastąpił wielogodzinne wyprawy ratownicze, dzięki czemu znacznie skrócił się czas dotarcia do poszkodowanych.

PAP

drukuj