fot. pixabay.com

Tani kredyt dla młodych rodzin

Z kolejnych spotkań polityków Prawa i Sprawiedliwości z wyborcami wyłaniają się nowe propozycje programowe. Jedną z nich ma być tani kredyt dla młodych rodzin.

Od 1 września 2022 roku wnioski o kredyt bez wkładu własnego przyjmuje już PKO BP. Przy ubieganiu się o wsparcie trzeba jednak wykazać się zdolnością kredytową, a o nią dziś u Polaków bardzo trudno. Obniżają ją rosnące stopy procetnowe, które są reakcją Rady Polityki Pieniężnej na wysoką inflację.

Ceny nieruchomości pozostają wysokie, co również stanowi barierę dla młodych rodzin. PiS, po pierwszej propozycji mieszkaniowej, szykuje już kolejną. Główny postulat, choć bez szczegółów, ogłosił prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Zapowiedział kredyty dla młodych rodzin oprocentowane na nie więcej niż 2 procent. Różnicę w oprocentowaniu miałby pokrywać Bank Gospodarstwa Krajowego, a według partii rządzącej z programu mogłoby skorzystać 50 tys. osób.

– Chcemy, by polskie rodziny miały dostępne (przynajmniej przy zakupie pierwszego mieszkania) propozycje kredytu ze stałą stopą procentową, i to taką, która będzie do zapłacenia, i którą będzie można zaplanować w budżecie rodzinnym – wyjaśnił Piotr Uściński, wiceminister rozwoju i technologii.

Stała stopa – o której mówił Piotr Uściński – oznaczałaby zamrożenie raty kredytu. Nie będzie ona rosła, jeśli w górę pójdzie WIBOR albo inny wskaźnik, który ma zostać wypracowany i wejść w życie od 2023 roku.

Po stronie rządu pojawia się przekonanie, że kredyty muszą być bezpieczne. Nowy program zakładałby współpracę z bankami komercyjnymi, a to z kolei prowadziłoby do podpisywania umów na udział w programie. Dla klienta ma być to jednak niezauważalne.

TV Trwam News

drukuj