fot. PAP/Tomasz Gzell

Szef MON: Obowiązki kobiet-żołnierzy nie będą większe niż być powinny

MON zrobi wszystko, żeby nowe obowiązki, które będą spadały na kobiety w mundurach, nigdy nie kładły się na nich w większym stopniu niż to być powinno – zadeklarował w środę z okazji Dnia Kobiet minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Na spotkaniu z żołnierkami Macierewicz, dziękując kobietom za służbę i oddanie, powiedział, że niedawno rozmawiał z pełnomocnik MON ds. wojskowej służby kobiet mjr Anną Pęzioł-Wójtowicz „w związku z nowymi zobowiązaniami i odpowiedzialnością, które będą spadały na kobiety w mundurach”.

„Chcę z tego miejsca powiedzieć, żebyście w tych sprawach miały pewność, że Ministerstwo Obrony zrobi wszystko, żeby te nowe zobowiązania nigdy nie kładły się na was większym brzemieniem niż to być powinno i zawsze były dostosowane do możliwości i tego, by wasza służba była pełniona jak najlepiej, jak najskuteczniej i by mogła naprawdę służyć naszej ojczyźnie” – powiedział minister na uroczystości w garnizonie w Warszawie-Wesołej.

Szef MON zaznaczył, że wojsko pamięta, że poza służbą w armii na kobiety-żołnierzy spadają liczne obowiązki, które sprawiają, że ich „życie jest nieporównanie trudniejsze niż mężczyzn, żołnierzy w mundurach.

„Za to, za wychowanie naszych dzieci, za codzienną służbę, jako matki i żony, za to, że w Polsce przetrwał patriotyzm, miłość do munduru, miłość do armii i gotowość do poświęcenia dla ojczyzny, a to w dużym stopniu jest skutek waszego wychowania, waszej codziennej pracy, naprawdę dzisiaj serdecznie dziękujemy” – powiedział Macierewicz.

Jego zdaniem, panie w wojsku wpisują się w „wielką polską tradycję, której historycznym symbolem jest służba Emilii Plater” w powstaniu listopadowym, a także kobiety służące w powstaniach styczniowym i warszawskim.

„Ale także później służba kobiet, które nie zawsze nosiły mundury, ale jakże często poświęcały swoje życie ojczyźnie. Muszę dzisiaj w tej okoliczności wspomnieć o Annie Walentynowicz, która naprawdę była żołnierzem polskim i której służby nigdy nie zapomnimy, jej poświęcenia. Jest symbolem dzielności polskich kobiet” – podkreślił Macierewicz.

„Wam wszystkim raz jeszcze, za waszą służbę, za wasze oddanie, serdecznie dziękuję” – dodał.

Szef MON rozpoczął przemówienie od życzeń skierowanych w imieniu własnym i sił zbrojnych do premier Beaty Szydło.

„Myślę, że można powiedzieć z absolutną pewnością, że pełni swoją służbę z oddaniem, determinacją i naprawdę żołnierskim poświęceniem. Pani premier, życzymy pani dzisiaj w pani trudnej pracy wielkich wyzwań, naprawdę żołnierskiego szczęścia” – powiedział Macierewicz.

„Te same życzenia chciałbym przekazać wam, panie w żołnierskich mundurach i wszystkie te panie, które służycie w armii, pracujecie w armii, podtrzymując naszą siłę i determinację, sprawiając, że ta armia jest tak skuteczna, a czasem nawet uśmiechnięta” – dodał szef MON.

Minister obrony narodowej pytany przez dziennikarzy, czy kobiety, odczarowują mundur, odpowiedział: „Munduru nie trzeba odczarowywać. Odwrotnie, mundurowi należy nadawać jego prawdziwą barwę i kobiety robią to najlepiej”.

„Nikt lepiej nie nosi munduru jak kobiety” – podkreślił Macierewicz.

Na pytanie, co dają armii kobiety, szef MON odpowiedział: „Wszystko”.

„Przede wszystkim warto pamiętać, że kobiety są nieporównanie bardziej precyzyjne, szczegółowe i dokładne w wykonywaniu swoich obowiązków” – uważa Macierewicz.

W jego ocenie, „jest różnica w zachowaniu mężczyzn i kobiet, którą warto docenić”.

„Bez szczegółowości, precyzji i takiej bardzo olbrzymiej sumienności kobiet, armia wyglądałaby dużo gorzej. To nie chodzi tylko o uśmiech, o kobiecą rękę, o pewne złagodzenie obyczajów, ale chodzi także właśnie o te szczególne cechy związane z obowiązkami żołnierzy, które lepiej wykonują kobiety niż mężczyźni, i uczymy się od nich tego” – podkreślił szef MON.

Głos w trakcie uroczystości zabrała także pełnomocnik MON ds. wojskowej służby kobiet mjr Anną Pęzioł-Wójtowicz. „8 marca – Międzynarodowy Dzień Kobiet – jest świętem wszystkich polskich kobiet, przypomina również o długiej historii udziału kobiet w polskiej armii” – powiedziała Wójtowicz.

„Kobiety współtworzyły polskie siły zbrojne, dawały przykład odwagi, poświęcenia dla ojczyzny, pokazywały, jak należy kochać naszą ojczyznę – Polskę” – podkreśliła.

Przypomniała, że obecnie w polskiej armii służy prawie 5 tys. kobiet-żołnierzy oraz że kobiety zajmują stanowiska cywilne w armii.

„Mają dostęp do wszystkich wojskowych stanowisk, stopni, służą we wszystkich rodzajach sił zbrojnych. Kobiety pełniące służbę w polskiej armii mają w takim samym stopniu jak mężczyźni dostęp do edukacji wojskowej, szkół i szkoleń, często zostają prymuskami szkół oficerskich i kursów” – zwróciła uwagę pełnomocnik MON.

W jej ocenie, kobiety w wojsku polskim to przede wszystkim profesjonalistki, które cechują „duże zaangażowanie, sumienność, pracowitość, dokładność, upór i ambicja”.

Pęzioł-Wójtowicz życzyła wszystkim kobietom służącym w armii „zdrowia, pomyślności w życiu osobistym, rodzinnym oraz sukcesów w pracy i służbie wojskowej”.

Szef MON w trakcie uroczystości wręczył także upominki 15 żołnierkom, głównie z 1. Warszawskiej Brygady Pancernej z Warszawy-Wesołej, gdzie odbyła się uroczystość, a także z Pułku Ochrony w Warszawie, Oddziału Specjalnego i Mazowieckiego Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Warszawie, Batalionu Reprezentacyjnego WP i Dowództwa Garnizonu Warszawa.

Z danych MON wynika, że w Wojsku Polskim, które liczy ponad 100 tys. żołnierzy, służy niemal 5 tys. kobiet; w ciągu roku liczba żołnierek wzrosła o ponad 850. 57 proc. z nich jest szeregowymi, 16 proc. – podoficerami, a 27 proc. – oficerami. Stanowiska dowódcze zajmuje ponad 400 z nich. Służbę wojskową pełni 10 kobiet w stopniu pułkownika.

PAP/RIRM

drukuj