Szef MON: Na wschodzie kraju będą najlepsze czołgi
Najlepsze czołgi – Abramsy i K2 – będą na wschodzie kraju, a Leopardy muszą przejść działania serwisowe, do których przygotowane są jednostki na zachodzie. To wniosek wypływający z rekomendacji szefa Sztabu Generalnego – mówił w poniedziałek wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz.
W poniedziałek były minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak (PiS), napisał na platformie X, że „wszystko wskazuje na to, że minister Kosiniak-Kamysz stracił resztki samodzielności w resorcie, uległ emerytowanym generałom i zdecydował o przeniesieniu na stałe czołgów Leopard ze wschodu Polski do Żagania”.
„Czyżby wracała koncepcja obrony Polski na linii Wisły? Skierowałem w tej sprawie interpelację” – poinformował były szef MON.
‼️Wszystko wskazuje na to, że minister @KosiniakKamysz stracił resztki samodzielności w resorcie, uległ emerytowanym generałom i zdecydował o przeniesieniu na stałe czołgów Leopard ze wschodu Polski do Żagania. ‼️
‼️Czyżby wracała koncepcja obrony Polski na linii Wisły?…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) October 7, 2024
O ten wpis i interpelację Błaszczaka dziennikarze Polskiej Agencji Prasowej zapytali obecnego ministra obrony, Władysława Kosiniaka-Kamysza. Szef MON odpowiedział, że „wszystkie działania, które są podejmowane wynikają z rekomendacji wojskowych, w tym wypadku Szefa Sztabu Generalnego”.
„Mówienie, że uległem generałom-emerytom – nie zaliczyłbym gen. Wiesława Kukuły do emerytów i nie myślałem, że minister Błaszczak ma tak złe zdanie o gen. Kukule” – dodał.
Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał też, że trafiają do Polski nowe czołgi – Abramsy i K2.
„Jeśli mogą być lepsze czołgi na wschodzie, to będą najlepsze czołgi na wschodzie, a Leopardy muszą przejść też działania serwisowe i do tego przygotowane są jednostki na zachodzie. To jest wniosek wypływający ze Sztabu Generalnego, a żołnierze lepiej wiedzą, jakim sprzętem chcą się posługiwać” – podkreślił szef MON.
Dodał, że „zgodnie z regułą NATO będziemy bronić każdego centymetra polskiej ziemi, bo to my budujemy Tarczę Wschód, fortyfikację na wschodniej granicy naszego państwa”.
Uznał on też, że „coś złego dzieje się z panem ministrem Błaszczakiem”.
„Rozumiem, że jest to frustracja spowodowana tym, że za naszych rządów o 50 mld zł wydajemy więcej na armię, niż wydawali w 2023 r. nasi poprzednicy i tym, że oddzieliliśmy mundur od garnituru, że jest cywilna kontrola nad armią, a nie ręczne sterowanie wojskiem przez ministra obrony” – powiedział szef MON.
Dodał, że ta „frustracja jest nieuzasadniona”, a Błaszczak „powinien się ucieszyć, że będziemy wydawać najwięcej w historii na zbrojenia”.
„Rozumiem, że nie rządzi PiS i to może powodować u nich takie zacietrzewienie i nienawiść do wszystkiego, co się dziś dzieje w Wojsku Polskim” – ocenił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Mariusz Błaszczak poinformował, że w swojej interpelacji zapytał m.in. o to czy „prawdą jest, że w bieżącym roku czołgi Leopard 2A5 zostały przekazane na stałe do 34. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu jako jej sprzęt etatowy?”.
„Jeżeli odpowiedź na powyższe pytanie jest twierdząca, proszę o następujące informacje: na podstawie jakiego dokumentu i przez kogo sporządzonego została podjęta decyzja, o przeniesieniu czołgów Leopard 2A5 do Żagania; jakie było uzasadnienie dla podjęcia takiej decyzji?” – to niektóre z pytań sformułowanych przez Mariusza Błaszczaka w tej sprawie.
PAP



