
Autorstwa "Piott" - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2110929
Szczyt Trójkąta Weimarskiego w Berlinie
W najbliższy piątek ma się odbyć pilny szczyt Trójkąta Weimarskiego w Berlinie. Zapowiedział to premier Donald Tusk.
Szef rządu poinformował w mediach, że będzie rozmawiał z prezydentem Francji i kanclerzem Niemiec o pomocy dla Ukrainy.
Poruszona zostanie też kwestia blokowania pakietu wsparcia przez amerykański Kongres. Premier przekaże również informacje z rozmów z prezydentem USA, Joe Bidenem.
Zdaniem byłego wiceszef MSZ, Arkadiusza Mularczyka, potwierdza to, że dla Donalda Tuska ważniejsze jest realizowanie strategii niemieckiej niż współpraca z Amerykanami.
– Możemy domyślać się, że Stany Zjednoczone proponują pewnego rodzaju współpracę gospodarczą, wojskową, a być może również w innych aspektach dotyczących relacji polsko-amerykańskich, ale również w szerszym kontekście dotyczącym Ukrainy. Zakładam, że raczej to są konsultacje Donalda Tuska z Berlinem, Paryżem, z Brukselą, co do propozycji amerykańskich, co do podjęcia decyzji na przyszłość. Nikt z nas nie ma wątpliwości, że Tuskowi bliżej jest do Brukseli, Berlina niż do Waszyngtonu – powiedział Arkadiusz Mularczyk.
Szef koalicji rządzącej przyznał ostatnio, iż liczy na zrewitalizowanie Trójkąta Weimarskiego i wzmocnienie wpływu Polski na decyzje europejskie.
W ocenie posła PiS zacieśnienie współpracy w tym formacie ma służyć przede wszystkim interesom Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego. Według doniesień medialnych obaj politycy będą wkrótce aspirować do objęcia stanowisk w Brukseli.
RIRM


