fot. PAP/EPA

Szczecin: W 2015 r. nowe państwa w korpusie NATO

W przyszłym roku personel Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego zwiększy się o ok. 200 osób. Do jednostki dołączą też przedstawiciele nowych państw – Grecji, Turcji, Francji, Wlk. Brytanii, Holandii. 

Korpus zakończył pierwszy etap realizacji zadań związanych z decyzją o podniesieniu jego gotowości bojowej – poinformował rzecznik jednostki ppłk Wojciech Wiśniewski. Efektem tych zmian ma być m.in. zwiększenie liczebności personelu korpusu.

Zgodnie z trójstronnym oświadczeniem podpisanym we wrześniu podczas szczytu NATO w Walii przez ministrów obrony krajów założycielskich Korpusu: Danii, Niemiec i Polski, Korpus będzie stopniowo osiągał wyższą gotowość bojową – przypomniał Wiśniewski.

W zeszłym tygodniu w kwaterze głównej jednostki odbyła się tzw. konferencja flagowo-kadrowa, w czasie której przedstawiciele kilkunastu krajów wybierali stanowiska, które chcą obsadzić w nowej strukturze.

Oprócz obecnych w Korpusie 14 krajów, z których zdecydowana większość zwiększyła ilość personelu, pojawiły się też nowe państwa – zaznaczył Wiśniewski. Wśród krajów, które pojawiły się jako nowe są Grecja, Francja, Wlk. Brytania, Turcja, Holandia, Hiszpania.

Oprócz Hiszpanii, która jasno zadeklarowała, że występuje w roli obserwatora, pozostałe kraje w przyszłym roku mają zamiar wysłać do korpusu swych przedstawicieli – poinformował rzecznik.

Reszta, czyli obecne już w korpusie, zwiększą w nim liczbę swoich przedstawicieli.

To proces długotrwały, ale już do połowy przyszłego roku w koszarach korpusu powinni znaleźć się nowi żołnierze – dodał Wiśniewski.

W tej chwili jest w korpusie 208 stanowisk wojskowych, w nowej strukturze będzie ich blisko 400. Zwiększy się też liczba pracowników cywilnych. Łącznie korpus liczyć będzie ok. 450 osób personelu.

Kolejnym zadaniem stojącym przed Korpusem to ćwiczenia Compact Eagle 2015 w listopadzie przyszłego roku. Będą to największe ćwiczenia w historii Korpusu, z udziałem sztabów dwóch dywizji, pięciu brygad i dwóch batalionów. Ćwiczenia odbędą się w Warszawie i jej okolicach i realizowane będą według scenariusza dotyczącego artykułu 5. Sojuszu, czyli obrony kolektywnej.

Jak podkreślił rzecznik, nie rozstrzygnięta została jeszcze rola, jaką Korpus mógłby odgrywać w dowodzeniu tzw. Szpicą, czyli siłami bardzo wysokiej gotowości bojowej Sojuszu. „Z całą pewnością Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni będzie odgrywał istotną rolę w tym rejonie terytorium Sojuszu, ale na konkretne zadania czekamy” – zaznaczył.

Podwyższenie gotowości bojowej Korpusu oznacza przede wszystkim skrócenie czasu, jaki Korpus ma na wykonanie zadania. Dotychczas, było to do 180-ciu dni, podczas gdy, po osiągnięciu wyższej gotowości bojowej będzie to do 90-ciu dni, lub mniej, w zależności od tego, do której kategorii gotowości Korpus zostanie przygotowany. Decyzja w tej sprawie podjęta zostanie przez kraje założycielskie Korpusu.

Zgodnie z trójstronnym oświadczeniem, w 2016 roku Korpus ma osiągnąć pełną gotowość operacyjną i być zdolnym do dowodzenia podległymi formacjami. Do końca 2018 roku z kolei, Korpus ma być gotowy do dowodzenia operacjami połączonymi, czyli we współdziałaniu z elementami komponentów morskich i powietrznych.

Korpus utworzyły w 1999 r. trzy państwa – Dania, Niemcy i Polska. Teraz należy do niego 14 krajów, w tym: Estonia, Litwa i Łotwa, Słowacja, Czechy, USA, Węgry.

Jako część struktury wojskowej NATO Korpus wykorzystywany może być w ramach obrony kolektywnej krajów NATO, operacjach reagowania kryzysowego, wspierania pokoju i usuwania skutków klęsk żywiołowych. Kwatera Główna Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego mieści się w Szczecinie. W czasie pokoju działa tylko sztab Korpusu; finansują go solidarnie armie Polski, Niemiec i Danii.

PAP

drukuj