Syria: dżihadyści z Frontu al-Nusra odbili wioskę w pobliżu Aleppo

Rebelianci z powiązanego z Al-Kaidą Frontu al-Nusra oraz grupy Dżund al-Aksa odbili z rąk syryjskich sił rządowych wioskę al-Ais położoną na południe od Aleppo oraz dwa pobliskie wzgórza – poinformowało w poniedziałek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Uzgodnione przez Rosję i USA zawieszenie broni obowiązuje w Syrii od 27 lutego. Nie przewiduje ono wstrzymania ataków przeciwko dżihadystycznemu Państwu Islamskiemu oraz związanemu z Al-Kaidą Frontowi al-Nusra. Operacje militarne przeciwko nim prowadzi syryjska armia rządowa, rosyjskie lotnictwo i dowodzona przez USA koalicja.

W Aleppo, największym i najstarszym mieście Syrii, mimo rozejmu wciąż dochodzi do starć między rozmaitymi formacjami zbrojnymi.

Oddziały związane z tzw. umiarkowaną opozycją syryjską otaczają miasto pierścieniem poprzerywanym w niektórych miejscach obszarami podmiejskimi pozostającymi pod kontrolą Frontu al-Nusra oraz grupy Dżund al-Aksa (Żołnierze Meczetu al-Aksa).

Jeśli chodzi o sytuację w całej prowincji Aleppo, jest ona bardzo skomplikowana i przypomina patchwork. Kurdowie kontrolują obszary na północnym zachodzie regionu. Państwo Islamskie opanowało tereny położone we wschodniej części prowincji. Siły rządowe kontrolują natomiast obszary na południu i stamtąd prowadzą natarcie, podczas gdy siły tzw. umiarkowanych rebeliantów są dyslokowane w zachodniej części regionu.

Działające w Londynie Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka nie podaje żadnych informacji na temat zabitych i rannych. W sobotę Obserwatorium podało, że na obszarach Syrii, na których obowiązuje od tygodnia rozejm, zginęło do tej pory 135 osób. Natomiast na terenach nieobjętych porozumieniem życie straciło w tym czasie 552 osób.

Trwająca od prawie pięciu lat wojna w Syrii, która rozpoczęła się w marcu 2011 roku kosztowała życie ponad 270 tys. ludzi.

PAP/RIRM

drukuj