Dr J. Hajdasz o pacyfikacji Polaków z ROG w Berlinie: Użycie tak drastycznej siły fizycznej przez niemiecką policję, krzyczącą do Polaków „raus!”, wywołuje najbardziej bolesne skojarzenia historyczne

Uderzająca i absolutnie nieuzasadniona jest brutalność policji, bo użycie tzw. środków przymusu bezpośredniego było całkowicie niewspółmierne do sytuacji. Nagrania pokazują, że polscy obywatele byli bici pięściami i kolanami, starsi ludzie byli przewracani i podduszani, a lider Ruchu Obrony Granic, Robert Bąkiewicz, trafił do szpitala m.in. z podejrzeniem połamanych żeber. W pewnym momencie biło i szarpało go jednocześnie aż pięciu policjantów. Użycie tak drastycznej siły fizycznej przez niemiecką policję, krzyczącą do Polaków „raus!” wywołuje najbardziej bolesne skojarzenia historyczne – mówiła w środowym felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Dr R. Kościański z IPN: Spodziewamy się, że w Hucie Pieniackiej znajduje się jeszcze druga masowa mogiła. Jeśli nie na tym etapie prac, to w przyszłości z pewnością to miejsce zostanie zlokalizowane

Już drugi tydzień trwają prace poszukiwawcze w Hucie Pieniackiej. Warto na samym początku zaznaczyć, że prawo ukraińskie przewiduje dwustopniowy proces badania i poszukiwania, i ekshumacji, czyli w tej chwili tak naprawdę trwają tylko prace poszukiwawcze, które polegają na tym, że musimy dokładnie znaleźć obszar, w którym znajdują się szczątki osób pomordowanych. Dopiero po tym pierwszym etapie prac poszukiwawczych będziemy mogli wystąpić do władz Ukrainy z prośbą o ekshumację. Spodziewamy się, że w miejscu, w którym są prowadzone badania, znajduje się jeszcze druga jama, ale do tej pory jeszcze nieodkryta. Jeśli nie teraz, na tym etapie, to w przyszłości z pewnością to miejsce zostanie zlokalizowane. Prace trwają, musimy uzbroić się w cierpliwość – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam dr Rafał Kościański, rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej.