fot. PAP/EPA

Stronnicy Guaido przejęli trzy budynki dyplomatyczne Wenezueli w USA

Stronnicy szefa wenezuelskiego parlamentu i przywódcy opozycji Juana Guaido, który w styczniu ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli, w poniedziałek zajęli dwa obiekty dyplomatyczne tego kraju w Waszyngtonie, w tym biuro attache obrony, i konsulat generalny w Nowym Jorku.

„To element naszych działań na rzecz ochrony majątku państwowego Wenezueli” – podkreślił wysłannik Guaido w Stanach Zjednoczonych w randze charge d’affaires Carlos Alfredo Vecchio.

Szef wenezuelskiej dyplomacji Jorge Arreaza zażądał od władz USA, by powstrzymały nielegalną – jego zdaniem – okupację placówek dyplomatycznych Wenezueli.

„Jeśli rząd amerykański nie wywiąże się ze swoich międzynarodowych zobowiązań, rząd Wenezueli zastrzega sobie prawo do podjęcia podobnych kroków na swoim terytorium” – przekazał w wydanym oświadczeniu.

Dotychczasowy prezydent Wenezueli Nicolas Maduro zerwał stosunki dyplomatyczne ze Stanami Zjednoczonymi, gdy kraj ten jako pierwszy uznał Guaido za prawowitego przywódcę Wenezueli. W konsekwencji obie strony wycofały personel dyplomatyczny.

Attache obrony w Waszyngtonie pułkownik Jose Luis Silva był jednym z pierwszych wenezuelskich wojskowych, którzy stanęli po stronie Guaido.

Tymczasem w Kostaryce rząd Maduro złożył w tamtejszej prokuraturze doniesienie na wyznaczoną przez Guaido ambasador Marię Farię, zarzucając jej bezprawne przejęcie kontroli nad budynkiem ambasady w San Jose pod koniec lutego. Po krytyce ze strony kostarykańskiego rządu Faria oddała klucze do przejętej placówki.

W Wenezueli od blisko dwóch miesięcy trwa stan faktycznej dwuwładzy. Na fali masowych wystąpień przeciwko Maduro Guaido ogłosił się 23 stycznia tymczasowym prezydentem kraju i uznał prezydenturę rywala za nielegalną. Wiele krajów, w tym USA i większość państw UE, uznało Guaido za prawowitego prezydenta Wenezueli. Maduro zachowuje jednak poparcie Rosji i Chin, a także kontrolę nad instytucjami państwowymi i armią.

PAP/RIRM

drukuj