fot. https://twitter.com/Straz_Graniczna

Straż Graniczna: Próba siłowego przekroczenia granicy w okolicach Czeremchy

Na odcinku ochranianym przez placówkę w Czeremsze grupa 35 osób – głównie obywateli Iraku – forsowała granicę. Wszyscy zostali zatrzymani – przekazała Straż Graniczna.

Nielegalni migranci próbowali siłowo przekroczyć granicę polsko-białoruską w okolicach Czeremchy (Podlasie) – poinformowała Straż Graniczna.

„Minionej doby na odcinku ochranianym przez placówkę w Czeremsze grupa 35 osób – głównie obywateli Iraku – forsowała granicę. Wszyscy zostali zatrzymani” – przekazała Straż Graniczna.

Natomiast podlaska policja poinformowała, że we wtorek w lesie w gminie Narewka odnaleziono zwłoki mężczyzny. Był przy nim plecak i nigeryjski paszport.

Wczoraj również zanotowano 51 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Funkcjonariusze Straży Granicznej wydali 6 postanowień o opuszczeniu terytorium RP.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała już niemal 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W listopadzie było 8,9 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, w październiku 17,5 tys., wrześniu 7,7 tys., sierpniu 3,5 tys.

Od 2 września br., w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią, obowiązywał stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy wydanego na wniosek Rady Ministrów rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego do 30 listopada 2021 roku.

Natomiast od 1 grudnia do 1 marca na mocy rozporządzenia Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji, na terenie przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania. Obejmuje on 115 miejscowości województwa podlaskiego i 68 miejscowości województwa lubelskiego.

Wprowadzenie zakazu przebywania w strefie nadgranicznej umożliwia nowelizacja ustawy o ochronie granicy państwowej, która we wtorek ukazała się w Dzienniku Ustaw. Wcześniej tego dnia nowelę podpisał prezydent Andrzej Duda, a Sejm odrzucił poprawki Senatu.

PAP

drukuj