Straż graniczna Finlandii: Coraz więcej osób z przeszłością wojskową próbuje przedostać się z Rosji przez tereny, gdzie nie ma ogrodzenia
Według fińskiej straży granicznej, coraz więcej osób, które próbują nielegalnie przedostać się do Finlandii, ma przeszłość wojskową oraz doświadczenie w przemieszczaniu się w trudnym terenie – podało radio Yle.
Osoby próbujące przybyć do Finlandii z Rosji zaczęły obecnie szukać nowych szlaków na obszarach, gdzie na wschodniej granicy nie ma zbudowanego ogrodzenia. Niektórzy uciekają przed zwerbowaniem na front ukraiński – podkreślono w wyemitowanym we wtorek programie Yle.
W ubiegłym miesiącu fińskie władze poinformowały, że budowa metalowej bariery granicznej została zakończona. Ma ona jednak łącznie ok. 200 km, tj. 15 proc. z całej liczącej 1300 km granicy z Rosją. Zapora ma 3,5 m wysokości a na szczycie zwieńczona jest zwojem z drutu kolczastego.
Według płk. Mattiego Pitkaniitty z komendy głównej straży granicznej płot postawiony w płd.-wsch. Finlandii w rejonie głównych przejść granicznych, skupiających ruch z Petersburga (Imatra, Laapeenranta) o długości 140 km działa odstraszająco, ale w kolejnym regionie w stronę północy, w Karelii płot jest wzniesiony na odcinku ok. 30 km.
Finlandia zamknęła całą granicę wschodnią w grudniu 2023 r., po tym jak jesienią od strony Rosji przybyło około 1000 migrantów z krajów trzecich z zamiarem ubiegania się o azyl. Część z nich, mimo warunków zimowych, początkowo przekraczała granicę na rowerach.
Faktyczna budowa ogrodzenia rozpoczęła się w 2024 r. i została ukończona zgodnie z założonym harmonogramem.
PAP


