STOP Kopalni Odkrywkowej

W Lesznie odbył się protest przeciwko budowie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego na terenie gmin Miejska Górka i Krobia. Skutki budowy kopalni będą opłakane – ziemia wyłączona z użytkowania oraz tysiące ludzi bez pracy.

Jak wyjaśniają uczestnicy manifestacji na terenie gmin Miejska Górka i Krobia znajduje się wiele zakładów przetwórczych, zagłębie trzody chlewnej, rolnicy uprawiają warzywa. Daje to nie tylko utrzymanie ludziom z regionu, ale zaopatruje jedno z największych miast w Polsce – Wrocław. Ta działalność ma być zniszczona. To bezprecedensowy fakt, o którym niewiele się mówi.

Aktulaności dnia z udziałem Jolanty Janowicz, wiceprzewodniczącej Stowarzyszenia Nasz Dom [słuchaj]

– Na tym terenie są dwie cukrownie, jest zakład Pudliszki, rolnicy uprawiają warzywa, w tym buraki cukrowe. Tu jest również zagłębie trzody chlewnej. Zaopatrujemy Wrocław w warzywa, pomidory, kukurydzę, warzywa korzeniowe, pietruszkę, marchew. To nasi rolnicy wożą tam swoje uprawy. Nie wierzymy w to, że jeżeli nam się odetnie główny nurt naszej pracy, kopalnia przyniesie jakieś korzyści – powiedział Zbigniew Gała, rolnik z Wielkopolski.

Jak zaznacza Zbigniew Gała, podczas budowy kopalni mogą zniknąć wszystkie kościoły, cmentarze jak również miejsca, gdzie uprawia się ziemię. Będzie to skutkować lawinowym bezrobociem i ubóstwem rodzin rolniczych.

– Mami się nas, że firma (o ile kopalnia powstanie) zatrudni ludzi. Najpierw trzeba popatrzyć na to, ile ludzi straci pracę. Nie są w stanie zatrudnić tylu ludzi, tym bardziej, że oni przecież nie są wykwalifikowani, a większość pracy i tak wykonują maszyny. Jest jakiś nadzór techniczny, gdzie specjaliści są zatrudnieni przez firmę z terenu Konina, Bełchatowa – gdzie się sprawdzili. Oni będą sprawować nadzór, a resztę będą wykonywać robotnicy mało wykwalifikowani – dodał Zbigniew Gała.

Kopalnia odkrywkowa niesie za sobą również nieodwracalne zmiany w środowisku terenów ościennych spowodowane odpływem wód gruntowych, zapyleniem oraz zadymieniem.

Moje pierwsze pole znajduje się 0,5 km od wioski, która ewentualnie byłaby brana pod rozkopy. Kolejne ziemie są oddalone kilometr. Ale jest jeszcze inny problem. Jeżeli woda zejdzie, a Wielkopolska (szczególnie południowa) ma problemy z opadami atmosferycznymi to plony spadną prawię o połowę – zaznacza Zbigniew Gała, rolnik z Wielkopolski.

Dzisiejszą manifestację organizuje Stowarzyszenie „Nasz Dom” działające w Gminie Krobia (woj. wielkopolskie) członek Ogólnopolskiej Koalicji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE”. Udział w proteście zapowiadają również przedstawiciele Społecznego Komitetu „Stop Odkrywce” działającego przeciwko budowie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego na złożu „Legnica”.

RIRM

drukuj