PAP/Paweł Supernak

Stołeczny sąd okręgowy ma zdecydować ws. siłowego doprowadzenia Zbigniewa Ziobro na posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa

Stołeczny sąd okręgowy ma zdecydować ws. siłowego doprowadzenia byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobro, na posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa. Wcześniej polityk alarmował, że w Sądzie Okręgowym w Warszawie doszło do manipulacji związanej ze składem wyznaczonym do rozpoznawania jego sprawy.

Zbigniew Ziobro zwracał uwagę, że w sposób nielegalny i przestępczy doszło m.in. do odsunięcia z funkcji prezesa Sądu Apelacyjnego, prezesa Piotra Schaba.

Poseł PiS, Mariusz Gosek, wskazał na konferencji, że ekipa Adama Bodnara dopuszcza się takich manipulacji, aby rozstrzygnięcia zapadały po myśli aktualnie sprawujących władzę. W związku z tym – jak zaznaczył – nie mamy do czynienia z obiektywnym wymiarem sprawiedliwości.

Nie można działać w sprzeczności z przepisami prawa i o tym powinien wiedzieć pan minister Adam Bodnar. Pan Piotr Schab został bezprawnie pozbawiony swojej funkcji. Dziś widzimy po co, to było. Po to, żeby z jednej strony manipulować składami sędziowskimi. Chodzi o sam mechanizm, o to, jak to się dzieje, że można dwa razy losować do tej samej sprawy. Dodatkowo musimy cały czas mieć na uwadze, że komisja ds. Pegasusa działa w sposób bezprawny, działa nielegalnie – powiedział Mariusz Gosek.

Poseł Zbigniew Ziobro czterokrotnie nie stawił się na przesłuchanie. Były minister sprawiedliwości powoływał się przy tym m.in. na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z września ubiegłego roku, zgodnie z którym komisja ds. Pegasusa działa nielegalnie.

RIRM

drukuj