Spór o wydział promocji handlu i inwestycji
Resorty Gospodarki i Spraw Zagranicznych toczą spór o wydziały promocji handlu i inwestycji, które pomagają polskim firmom za granicą.
Takich placówek jest 48. Podlegają obecnie pod ministerstwo, którym kieruje wicepremier z PSL Janusz Piechociński. Jak napisał jeden z dzienników pojawił się pomysł połączenia tych instytucji w jedną agencję. Nie ma jednak na to zgody ministerstwa gospodarki.
Z medialnych informacji wynika, że w wydziałach pracują działacze PSL i ich rodziny. Dla przykładu w Sztokholmie pracował Jacek Śmietanko – syn bohatera afery taśmowej,
Poseł Dorota Arciszewska – Mielewczyk – członek sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych zauważa, że ten spór trwa już od lat, i zdecydowanie wpływa na niekorzyść polskiej marki i polskich przedsiębiorców. Poseł stwierdziła, że obecny system nie sprawdza się.
– Martwi mnie fakt, że to w ogóle nie działa. Do tego dochodzą kłótnie polityczne w sensie obsady stanowisk, jeżeli chodzi o parytety koalicyjne. Ale to jest najmniej ważne. Najważniejszy jest fakt, żeby w ogóle w świadomości urzędników czy dyplomatów był fakt, że oni po to są żeby pomagać kontaktom przedsiębiorców z tamtym rynkiem, żeby ich ostrzegać, żeby ich informować, żeby być takim oknem informacyjnym, ale też organizacyjnym. Niestety tego nie ma i tu należy ubolewać zwłaszcza, jeżeli chodzi o te dalekie rynki – powiedziała poseł Dorota Arciszewska – MielewczykPolityk dodała, że należy przeprowadzić kontrolę i weryfikację osób, które pracują w tych wydziałach.
Wypowiedź poseł Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk:
RIRM
