fot. PAP/Leszek Szymański

„Solidarność”: pomysł cofnięcia ustawy dezubekizacyjnej dowodzi, że Lewica jest następcą komunistycznych organów

Obradująca we wtorek w Gdańsku KK NSZZ „Solidarność” przyjęła stanowisko, w którym wyraża oburzenie pomysłem posłów Lewicy, cofającym przepisy ustawy dezubekizacyjnej. Według „Solidarności”, świadczy to o tym, że Lewica jest następcą komunistycznych instytucji.

Poseł Lewicy Andrzej Rozenek poinformował na początku grudnia, że Lewica ma gotowy projekt ustawy przywracającej prawa emerytalne wszystkim mundurowym, którzy je stracili.

W przyjętym we wtorek jednomyślnie stanowisku Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” z oburzeniem przyjęła informację o projekcie ustawy przygotowanym przez Lewicę, która cofnęłaby rozwiązania zawarte w tzw. ustawie dezubekizacyjnej z 2016 r.

„Lewica w jasny sposób daje tym do zrozumienia, że jest następcą ideowym PRL-owskich komunistycznych organów i instytucji. Na szczególne potępienie zasługuje wybór daty złożenia wniosku – 16 grudnia – przypadającej w trakcie obchodów 49. rocznicy grudniowej masakry na Wybrzeżu w roku 1970 i 38. rocznicy masakry w Kopalni Wujek 16 grudnia 1981 roku. To jawna prowokacja i bezczeszczenie pamięci ofiar” – oświadczyły władze „Solidarności”.

Jak podkreślono posłowie Lewicy „zamiast zabiegać o profity dla katów powinni skupić się na zadośćuczynieniu ich ofiarom”.

W parlamentarnym zespole ds. zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy i żołnierzy zasiada 10 posłów, głównie polityków Lewicy: wicemarszałek Sejmu i szef SLD Włodzimierz Czarzasty, rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska, szef sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański, Marcin Kulasek, Hanna Gill-Piątek, Monika Pawłowska, Paweł Krutul, Monika Falej i Andrzej Rozenek oraz poseł Mirosław Suchoń z Koalicji Obywatelskiej.

Tzw. ustawa dezubekizacyjna obniżyła od 1 października 2017 r. emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Emerytury byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie mogą być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS: emerytura – 2,1 tys. zł (brutto), renta – 1,5 tys., renta rodzinna – 1,7 tys. zł.

Ustawa dotyczy funkcjonariuszy m.in. Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej oraz ich rodzin.

PAP

drukuj