fot. Monika Bilska

„Solidarność” domaga się od rządu zablokowania propozycji klimatycznych KE

Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” wezwała we wtorek rząd do zablokowania na najbliższym szczycie Rady Europejskiej propozycji klimatycznych Komisji Europejskiej, zmierzających do wprowadzenia neutralności klimatycznej do końca 2050 r.

Stanowisko w tej sprawie KK NSZZ „Solidarność” przyjęła podczas obrad w Gdańsku.

Związkowcy uważają, że „zaakceptowanie drogi forsowanej przez KE oraz najbogatsze kraje UE oznaczać będzie dla Polski katastrofę gospodarczą, m.in. konieczność likwidacji całych gałęzi przemysłu oraz drastyczny spadek poziomu życia naszych obywateli”.

Zdaniem „Solidarności” jedynym sposobem na uchronienie polskiej gospodarki przed takimi negatywnymi konsekwencjami jest realizacja porozumienia paryskiego.

„Niezależnie od powyższego oczekujemy, aby polska delegacja podczas szczytu domagała się precyzyjnego zdefiniowania pojęcia neutralności klimatycznej, jako zrównoważenia pomiędzy emisją CO2 a pochłanianiem tego gazu przez środowisko naturalne i nowe technologie wdrażane w przemyśle. Konieczne jest również utrzymanie horyzontu czasowego dojścia do neutralności klimatycznej założonego w porozumieniu paryskim, a więc do końca wieku, a nie jak proponuje KE, do końca roku 2050” – głosi stanowisko.

Władze związku oceniły także, że konieczne jest wymuszenie na Komisji Europejskiej zagwarantowania w unijnym budżecie „adekwatnych do potrzeb środków na wsparcie transformacji tradycyjnych gospodarek – takich m.in. jak Polska – których w obecnej propozycji KE nie uwzględniono”.

„Solidarność” wskazała, powołując się na dane rządowe, że koszt takiej transformacji dla Polski wyniesie od 500 do 700 mld euro.

„Komisja Krajowa NSZZ +Solidarność+ z całą mocą podkreśla, że zaakceptowanie przez polski rząd przywołanych propozycji Komisji Europejskiej spotka się z radykalnymi działaniami ze strony związku. Pracownicy funkcjonujących w Polsce zakładów przemysłowych doskonale zdają sobie sprawę z powagi zagrożenia, jakie dla ich miejsc pracy niesie kolejne zaostrzenie unijnej polityki klimatyczno-energetycznej. Nie zabraknie nam determinacji, aby w obronie naszych miejsc pracy oraz bezpieczeństwa ekonomicznego naszych rodzin sięgać nawet po najostrzejsze formy protestu” – czytamy w stanowisku.

Wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans oświadczył w poniedziałek w Madrycie podczas szczytu klimatycznego COP25, że Unia Europejska nie zawaha się chronić podatkiem węglowym swego przemysłu przed konkurentami, którzy nie respektują klimatycznego porozumienia paryskiego z 2015 r.

11 grudnia zaprezentowany ma być komunikat dotyczący Europejskiego Zielonego Ładu, czyli planu opisującego najważniejsze kroki, by zapewnić neutralność energetyczną w UE do połowy tego stulecia. Między innymi ma zostać podniesiony cel redukcji emisji CO2 do 2030 roku. Dokument pokazany zostanie tuż przed szczytem UE 12-13 grudnia, na którym liderzy szefów państw i rządów mają rozmawiać właśnie o celu neutralności energetycznej.

PAP

drukuj