Sejm przyjął informację rządu o funkcjonowaniu systemu emerytalnego

Za wnioskiem o odrzucenie informacji na ten temat głosowało 150 posłów, 232 było przeciw, 51 wstrzymało się od głosu. W debacie nad informacją wniosek o jej odrzucenie zgłosiła Solidarna Polska.

Do przedstawienia Sejmowi informacji nt. funkcjonowania systemu emerytalnego rząd jest ustawowo zobowiązany na mocy zmian, wprowadzonych w 2011 r. Przedstawiając ją dwa tygodnie temu minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że w 2011 r. rząd PO-PSL ograniczył maksymalne prowizje od składki pobieranej przez OFE, ale i podniósł limit inwestowania w akcje.

Podkreślił jednak, że uwolnienie limitów inwestycji w akcje nie wpłynęło w zauważalny sposób na kształt portfeli OFE. Obligacje dalej stanowiły w nim ponad 55 proc., a udział akcji wręcz spadł, z 36 proc. na koniec 2011 r. do 35 proc. na koniec 2012 r. Podkreślał też, że mimo ograniczenia w 2011 r. składki do OFE z 7,3 do 2,3 proc. płacy brutto, aktywa funduszy systematycznie rosły, szybko też rosła kwota przekazywana funduszom przez ZUS – z ok. 8 mld zł po ograniczeniu do ok. 11 mld w 2012 r.

Kosiniak-Kamysz mówił też, że przy wprowadzaniu tamtej reformy instytucje finansowe oskarżały rząd o zmianę umowy społecznej, groziły bankructwem OFE, ale nic takiego się nie stało, a w 2012 r. OFE pobrały 300 mln zł w formie opłat i prowizji. Jak mówił, jest to dużo, ale i tak kwota jest mniejsza niż prawie 2 mld zł, które OFE zainkasowały w 2009 r.

Minister dowodził, że system OFE kosztuje obywateli bardzo dużo, natomiast był znakomitym interesem dla instytucji finansowych. Stworzenie tego systemu kosztowało je bowiem zaledwie 3 mld zł, a zainkasowały już 17 mld opłat – przypomniał Kosiniak-Kamysz. W debacie nad informacją wniosek o jej odrzucenie zgłosiła Solidarna Polska.

PAP

drukuj