
Autorstwa Autor nie został podany w rozpoznawalny automatycznie sposób. Założono, że to Kapitan Kloss (w oparciu o szablon praw autorskich). - Źródło nie zostało podane w rozpoznawalny automatycznie sposób. Założono, że to praca własna (w oparciu o szablon praw autorskich)., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2553676
Schrony w Polsce to fikcja
W Polsce brakuje schronów dla ludności cywilnej, dlatego rząd przygotowuje tzw. ustawę schronową. Ta sprawi, że piwnice i garaże nowych budynków mieszkalnych będą także miejscem ochrony ludności. Według deweloperów przepisy wpłyną na ceny mieszkań.
W trakcie wojny lub innej sytuacji kryzysowej miejsce w schronach i miejscach ukrycia znajdzie zaledwie 1,4 mln osób. To niecałe 4 proc. wszystkich Polaków. W całej Polsce jest zaledwie 10600 schronów i miejsc ukrycia. W obliczu wojny na Ukrainie to dramatycznie mało – mówił Piotr Maryński ze Stowarzyszenia Pro Res Publica.
– Sytuacja, jeśli chodzi o miejsca schronienia – szeroko rozumiane – jest katastrofalna. Od wielu lat są olbrzymie zaniedbania, jeżeli chodzi o kwestie schronienia dla ludności cywilnej – zaznaczył Piotr Maryński ze Stowarzyszenia Pro Res Publica.
Sytuację ma poprawić nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. MSWiA kończy pracę nad tzw. projektem schronowym, który zakłada konieczność dostosowywania piwnic i garaży w nowych budynkach do pełnienia funkcji schronów. Po uchwaleniu ustawy, przepisy mają wejść w życie po 30 dniach. Według deweloperów to zbyt krótki czas. Zmiana może doprowadzić do cofnięcia zgód na budowę i opóźnień w budowie nawet 150 tys. mieszkań – wyliczał Bartosz Guss, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
– Oceniamy, że tak krótki okres spowoduje efekt odwrotny, czyli spowoduje paraliż wielu tysięcy postepowań, bo będzie wymagał przeprojektowania – mówił Bartosz Guss.
Projektowanie budynku zajmuje kilkanaście miesięcy, dlatego deweloperzy chcą co najmniej półrocznego vacatio legis. Problemu nie widzi rzecznik resortu spraw wewnętrznych i administracji, Jacek Dobrzyński, który przypomniał, że ustawa ma wejść w życie dopiero za półtora roku.
„Projektowany przepis ma wejść w życie nie po 30 dniach, a dopiero od 1 stycznia 2026 roku” – zaznaczył Jacek Dobrzyński.
Deweloperzy nie ukrywają, że koszty dostosowania budynków do nowych wytycznych poniosą ich klienci. Ustawa przewiduje możliwość dofinansowania m.in. budowy grubszych ścian i montażu specjalnych drzwi, ale będzie to maksymalnie 80 procent.
– Możliwe, że większość kosztów w tym zakresie przejdzie na inwestorów, przecież obrona ludności jest zadaniem przypisanym państwu – zauważył dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
Przepisy muszą być jednoznaczne – powiedział były wiceminister rozwoju, Piotr Uściński.
– Jeżeli się kogoś do czegoś przymusza, to trzeba mu dać dofinansowanie. Nie powinno być 80 proc. – a może więcej, może do 100 proc. – ale to powinien być obowiązek tego, kto nakazuje budowę takich miejsc – podkreślił Piotr Uściński, poseł PiS.
Mecenas Jacek Figurski zauważył, że schron w budynku podniesie jego atrakcyjność i dla wielu klientów może być ważnym argumentem zachęcającym do zakupu.
– Informacja o tym, że mieszkanie, które będę kupował, będzie jednocześnie zaopatrzone w miejsca, które zapewnia schronienie w przypadku ataku lotniczego, to będzie informacja pozytywna – zwrócił uwagę mec. Jacek Figurski.
W Sejmie trwają też prace nad tzw. małą ustawą schronową autorstwa Lewicy. Nowe przepisy mają umożliwić budowę przydomowych schronów. Pojawi się też obowiązek tworzenia miejsc ukrycia m.in. w metrze i w nowych budynkach użyteczności publicznej – mówił Łukasz Michnik z Lewicy.
– Czy to będą domy kultury, szpitale, szkoły, to mają być budowane schrony, w których będzie mogło się pomieścić co najmniej 50 proc. urzędników – zaznaczył Łukasz Michnik, rzecznik Lewicy.
Nie ulega wątpliwości, że budowa schronów jest potrzebna – akcentował prof. Krzysztof Kubiak. Temat odżył dopiero pod koniec rządów Prawa i Sprawiedliwości.
– Po 1989 r. w zasadzie do 2022 r. dyskusji o schronach nie było żadnej. W tej chwili być może pozytywnym wymiarem tych regulacji będzie to, że dokonamy swoistego remanentu – powiedział prof. Krzysztof Kubiak.
Mapa schronów i miejsc doraźnego schronienia dostępna jest w aplikacji Państwowej Straży Pożarnej.
TV Trwam News


