fot. pixabay

Sankcje UE mogą być skierowane przeciwko instytucjom, które wspierają dostawy broni do Rosji

Sankcje Unii Europejskiej mogą być skierowane przeciwko instytucjom finansowym, które wspierają dostawy materiałów bojowych do Rosji, a także przeciwko dostawcom do Rosji produktów wytwarzanych w Azji Płd.-Wsch. – powiedział w środę specjalny wysłannik UE ds. sankcji, David O’Sullivan.

David O’Sullivan powiedział w Brukseli, że unijne sankcje nie są „cudownym środkiem”, ale mają na celu spowolnienie agresji Rosji i zwiększenie kosztów dla Kremla w zakresie zasilania rosyjskiej machiny wojennej. Dodał, że nie ma złudzeń co do obchodzenia restrykcji.

Zaznaczył, że Unia Europejska poczyniła kroki w celu ograniczenia obchodzenia sankcji za pośrednictwem państw Azji Środkowej, po kontaktach dyplomatycznych z Kazachstanem, Uzbekistanem, Armenią i innymi. Jednak – jak podkreślił – Unia Europejska staje przed trudniejszym wyzwaniem powstrzymania podobnych działań ze strony krajów Azji Południowo-Wschodniej, które są producentami, a nie tylko punktami tranzytowymi.

„Wiele produktów przechodzących przez Chiny jest wytwarzanych przez filie zachodnich firm w Azji Południowo-Wschodniej” – powiedział David O’Sullivan, cytowany przez Reuters, przemawiając w Brukseli po wizytach w Wietnamie, Tajlandii i Malezji.

„Chodzi o zidentyfikowanie instytucji finansowych, które potencjalnie finansują przeładunek produktów (skierowanych do Rosji). Gdy zostaną zidentyfikowane, skontaktujemy się z tymi instytucjami, mówiąc (…), że jeśli nie zaprzestaną, istnieje ryzyko, że zostaną umieszczone na liście sankcji. Stany Zjednoczone zrobiły to z dużym skutkiem, mając na koncie trzy przypadki na początku roku. Zaczynamy zbierać informacje” – dodał.

PAP

drukuj