Sąd Apelacyjny: ks. Michał Olszewski i urzędniczki z resortu sprawiedliwości mogą wyjść z aresztu, jeśli wpłacą poręczenia majątkowe – 350 tys. złotych
Sąd Apelacyjny w Warszawie zajął się zażaleniem obrony na tymczasowy areszt wobec ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek z resortu sprawiedliwości. Decyzją sądu ks. Michał Olszewski i urzędniczki z resortu sprawiedliwości mogą wyjść z aresztu, jeśli wpłacą poręczenia majątkowe – 350 tys. złotych za osobę do 15 listopada tego roku. Będzie ich też obowiązywał dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.
Sąd Apelacyjny podjął w czwartek decyzję w sprawie zażalenia na areszt tymczasowy zastosowany wobec ks. Michała Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek z resortu sprawiedliwości. Według orzeczenia wszyscy będą mogli wyjść z aresztu, wpłacając poręczenia majątkowe w wysokości 350 tysięcy złotych.
Obrońca ks. Michała Olszewskiego, mec. Krzysztof Wąsowski, powiedział, że rozpoczynają się starania, aby jak najszybciej wpłacić kaucje.
– Sąd postanowił warunkowo uchylić areszt, jeżeli cała trójka wpłaci kaucje po 350 tys. złotych (…). Wtedy natychmiast wyjdą z aresztu. Czas jest do 15 listopada, ale będziemy się starać, aby tę kwotę wpłacić jak najszybciej, żeby każdy z naszych mandantów mógł jak najszybciej wyjść na wolność. Nie jesteśmy w stanie tego zrobić dzisiaj, bowiem chodzi o kwestie techniczne – powiedział mec. Krzysztof Wąsowski.
Dodatkowo sąd zastosował dozór policyjny dwa razy w tygodniu, nałożył zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktu między świadkami.
– Sąd nie zauważył żadnych podstaw, by trzymać tych wszystkich ludzi w izolacji. Materiał dowodowy jest zebrany i mogą się bronić z wolnej stopy – oznajmił mec. Krzysztof Wąsowski.
W sprawie kaucji nie będzie prowadzona zbiórka – mają na to wpływ obowiązujące przepisy.
W tym tygodniu przetrzymywani kapłan oraz urzędniczki usłyszeli nowe zarzuty prokuratorskie dotyczące rzekomego przywłaszczenia mienia. Obrońcy podkreślają, że zostały one postawione jedynie w celu próby przedłużenia aresztu, a cała sprawa ma charakter polityczny.
– Nie wolno robić takich zbiórek – spuentował obrońca ks. Michała Olszewskiego.
Śledztwo toczy się ws. rzekomych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Ks. Michał Olszewski i urzędniczki resortu sprawiedliwości mają w nim status podejrzanych.
radiomaryja.pl/RIRM/TV Trwam News



